"Święte krowy" w budżecie to potoczne określenie na instytucje i organy państwowe, które same ustalają wysokość swoich planów finansowych bez ingerencji rządu, takie jak np. Kancelaria Sejmu, Senatu, Prezydenta czy Najwyższa Izba Kontroli. Jak wynika z założeń budżetowych na przyszły rok, instytucje planują spore podwyżki, z czego rekordowa wyniosła aż 69 procent względem budżetu z bieżącego roku. Sejm może jednak w trakcie prac budżetowych przeprowadzić korekty czy cięcia, a przy obecnej dyscyplinie budżetowej nie można wykluczyć, że takie decyzje zapadną.
Miliardowe wydatki "świętych krów" w budżecie
Łącznie budżetowe "święte krowy" - bez sądów powszechnych - w 2027 roku będą kosztować budżet 4,82 mld zł. Jak oszacowało Ministerstwo Finansów, to o 17,1 proc. więcej niż w planie na 2026 roku. Tymczasem według projekcji resortu inflacja w 2027 roku ma wynieść zaledwie 2,8 proc., czyli dużo mniej niż planowane wydatki na tzw. "święte krowy" budżetowe.
Tak prezentuje się propozycja wydatków budżetowych najdroższych instytucji państwowych:
- Naczelny sąd Administracyjny: 1,178 mld zł (+11,07 proc.);
- Kancelaria Sejmu: 1,065 mld zł (+20,56 proc.);
- Państwowa Inspekcja Pracy: 820 mln zł (+20,17 proc.);
- Instytut Pamięci Narodowej: 675 mln zł (+12,57 proc.);
- Najwyższa Izba Kontroli: 550 mln zł (+12,04 proc.);
- Kancelaria Prezydenta: 359 mln zł (+14,69 proc.);
- Sąd Najwyższy: 331 mln zł (+7,38 proc.);
- Krajowe Biuro Wyborcze: 125 mln zł (+10,66 proc.);
- Rzecznik Praw Obywatelskich: 101 mln zł (+22,74 proc.).
Z kolei procentowo najwyższy wzrost wydatków zaliczyła Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, bo aż o 69 proc. Budżet instytucji, o ile Sejm nie wprowadzi zmian, zwiększy się z 47,54 mln zł do 80,36 mln zł.
ZOBACZ TAKŻE: Prawie miliard złotych mniej na 800 plus. Rząd przedstawił projekt budżetu
Jedyną "świętą krową", która planuje cięcia, jest Kancelaria Prezesa Rady Ministrów (premiera), której wydatki skurczą się o 0,9 proc., z 648,76 mln zł do 642,92 mln zł.
Ponadto w projekcie budżetu nie przewidziano w ogóle pieniędzy na funkcjonowanie Trybunału Konstytucyjnego, gdy w tym roku kosztował on 67,4 mln zł. Jak wyjaśniał Andrzej Domański, nie otrzymał prawidłowo przygotowanego planu finansowego od instytucji więc nie został ujęty w budżecie. TK póki co nie zgadza się z opinią ministra.
Kancelaria Sejmu uzasadnia podwyższone wydatki
Kancelaria Sejmu w odpowiedzi na pytanie money.pl o uzasadnienie wydatków wskazała, że w 2027 roku skończy się kadencja Sejmu, a to oznacza likwidację dotychczasowych biur poselskich, organizację nowych, a także biur klubów i kół poselskich i parlamentarnych oraz wypłaty odpraw parlamentarnych. Jak podkreśla kancelaria, to charakterystyczne wydatki dla roku wyborczego.
Do tego dochodzą nowe obowiązki z zakresu cyberbezpieczeństwa, bezpieczeństwa fizycznego (w tym ochrony przed zagrożeniami z użyciem dronów), a także zaplanowane remonty. W przesłanej odpowiedzi do portalu, Kancelaria Sejmu zaznaczyła, że w przypadku powtarzalnych kategorii takich jak działalność biur poselskich, klubów, kół, uposażenia, przyjęto wzrost o 3 proc., więc na poziomie bliskim do prognozowanej inflacji.
Podobne tłumaczenia przedstawiła Kancelaria Senatu. Biuro RPO wzrost wydatków tłumaczy zaś portalowi "bezpośrednią konsekwencją nałożenia na RPO nowych obowiązków ustawowych oraz konieczności powstrzymania kryzysu kadrowego, który zagraża sprawnemu wykonywaniu zadań konstytucyjnych".
Instytucje mogły celowo dać budżet "z górką". Sejm "przytnie" ich propozycje
Projekt budżetu po konsultacjach zostanie skierowany do Sejmu, gdzie mogą zostać zgłoszone poprawki, także do wydatków "świętych krów". Jak wyjaśnił w rozmowie z money.pl szef sejmowej komisji finansów publicznych Janusz Cichoń, jego zdaniem propozycje budżetowe to "swoista gra", gdzie instytucje z góry zakładają, że parlamentarzyści "przytną" ich propozycje, więc celowo składają za wysokie oferty.
Tak było w 2026 roku, gdy np. Kancelaria Sejmu zakładała otrzymanie 900 mln zł, a skończyło się na 883 mln zł. - Na pewno będziemy wnikliwie się tym propozycjom przyglądać, biorąc pod uwagę kondycję budżetu państwa - zastrzega.










