Reklama

Szwed: stopa bezrobocia rejestrowanego w lipcu 8,6 proc. - najmniej od 1991 r.

Stopa bezrobocia rejestrowanego w lipcu br. wyniosła 8,6 proc., przy 8,8 proc. w czerwcu - podał w czwartek wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisław Szwed. - To najlepszy wynik od 1991 r. - zaznaczył.

Zdaniem wiceministra oznacza to ponad 1,3 mln osób bez pracy. - Jeśli odnosilibyśmy te dane do sytuacji, która była jeszcze parę miesięcy temu, to duży skok, jeśli chodzi o spadek bezrobocia - powiedział wiceminister w porannym programie w radiowej Jedynce. - Niższe bezrobocie ostatnio na takim poziomie mieliśmy w 1991 roku, czyli 25 lat temu - dodał.

Reklama

Jak wskazano w komunikacie MRPiPS, liczba bezrobotnych w końcu lipca br. była o 223,7 tys. osób niższa niż przed rokiem - to spadek o 14,1 proc. Stopa bezrobocia w lipcu br. była o 1,4 punktu procentowego niższa niż w tym samym miesiącu ubiegłego roku (8,6 proc. w porównaniu do 10 proc.).

Wiceminister zaznaczył, że bezrobocie zawsze jest problemem i każdy człowiek bez pracy powinien mieć szansę na jej znalezienie.

W ocenie Szweda trend spadkowy w najbliższych miesiącach powinien się utrzymać. "Nie ma się co spodziewać w najbliższych miesiącach wzrostu, mam nadzieję, że będzie minimalny spadek" - podkreślił.

Bezrobocie spadło we wszystkich województwach. Najbardziej (o 0,3 punktu) w woj. pomorskim oraz warmińsko-mazurskim , a więc tam, gdzie - jak zauważa resort - od lat bezrobocie utrzymuje się na najwyższym poziomie.

Najniższa stopa bezrobocia (na poziomie 5,3 proc.) utrzymuje się w woj. wielkopolskim, natomiast najwyższa - w warmińsko-mazurskim (14 proc.).

W sześciu województwach stopa bezrobocia jest poniżej 8 proc. Są to województwa: wielkopolskie - 5,3 proc., śląskie - 7 proc., małopolskie - 7,1 proc., pomorskie - 7,6 proc., dolnośląskie i mazowieckie - 7,7 proc.

Wiceminister zaznaczył, że lato to tradycyjnie okres, w którym bezrobocie spada ze względu na prace sezonowe, ale duże środki płynące na aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu - tworzenie miejsc pracy i pomoc - również dają efekty.

- Jeżeli jeszcze z zasobów bezrobotnych odłączylibyśmy te osoby, które w zasadzie rejestrują się tylko ze względu na składkę zdrowotną, to myślę, że moglibyśmy mówić o poziomie bezrobocia na poziomie 6-6,5 proc. To byłby poziom bardzo niski - powiedział.

Liczba bezrobotnych na koniec lipca 2016 roku wyniosła 1,362 mln osób i w porównaniu do czerwca 2016 roku spadła o 30,5 tys. osób.

Liczba bezrobotnych zmniejszyła się we wszystkich województwach. Najbardziej spadła o 3,3 proc. w województwach: małopolskim - o 3,4 tys. osób, śląskim - o 4,4 tys. osób oraz zachodniopomorskim - o 2,2 tys. osób.

Liczba wolnych miejsc pracy i miejsc aktywizacji zawodowej zgłoszonych przez pracodawców do urzędów pracy w lipcu br. wyniosła 127,2 tys.

Historycznie niskie bezrobocie w Polsce Według szacunków Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej stopa bezrobocia rejestrowanego w lipcu br. wyniosła 8,6 proc. To najniższe wskazanie od czerwca 1991 roku, czyli od ponad 25 lat. Jak podkreśla ekspert Work Service możemy dziś mówić o najlepszej sytuacji na rynku pracy w III RP. Z prognoz MRPiPS w lipcu stopa bezrobocia była niższa 1,4 punktu procentowego niż w roku ubiegłym, gdy wynosiła ona 10 proc. Liczba bezrobotnych na koniec lipca 2016 roku wyniosła 1,362 mln osób i w porównaniu do czerwca 2016 roku spadła o 30,5 tys. osób. - Patrząc z perspektywy pracowników nie mieliśmy tak dobrej sytuacji na rynku pracy od przemian ustrojowych na początku lat 90-tych. Jest to efekt niesłabnących nowych inwestycji w Polsce, które przekładają się na tworzenie nowych miejsc pracy. Z danych GUS wynika, że w pierwszym półroczu z 2016 roku, w sektorze prywatnym, liczba dostępnych ofert zatrudnienia wzrosła o 25 proc. r/r. Co więcej dobra koniunktura powoduje, że już obecni w Polsce inwestorzy stale zwiększaj zatrudnienie, upatrując nasz kraj, jako konkurencyjny pod względem jakości kapitału ludzkiego, na tle innych krajów unijnych - mówi Krzysztof Inglot, Pełnomocnik Zarządu Work Service S.A. - Umacniający się rynek kandydata zaczyna być widoczny na terenie niemal całego kraju. Cieszy fakt, że silna tendencja do spadku bezrobocia jest widoczna we wszystkich województwach, a szczególnie tych dotkniętych historycznie największymi niedoborami ofert zatrudnienia. Już dziś w stopa bezrobocia poniżej 8 proc występuje w 6 województwach, a regiony Pomorski i Warmińsko Mazurki notuje spadek o 0,3 punktu procentowego - dodaje Inglot. Liczba wolnych miejsc pracy i miejsc aktywizacji zawodowej zgłoszonych przez pracodawców do urzędów pracy w lipcu br. wyniosła 127,2 tys. - Utrzymanie się trendów spadku bezrobocia i tworzenia nowych miejsc pracy, będzie powodowało na dalsze umocnienie pozycji pracownika. Dzięki temu mogą oni liczyć na poprawę wysokości wynagrodzeń, pomimo utrzymującej się deflacji. Co więcej w takich warunkach rynkowych wzrost w minimalnej płacy może zostać uprzedzony poprawę stawek rynkowych - podsumowuje Krzysztof Inglot.
Dowiedz się więcej na temat: R.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »