Podczas konferencji Impact'26 w studiu Interii gościliśmy jedną z głównych prelegentek wydarzenia - Jessie Inchauspé, francuską biochemiczkę, influencerkę, autorkę książki "Glukozowa rewolucja". W rozmowie przyznała, że obecnie problem związany z nieprawidłowym odżywianiem się jest ogromny w skali globalnej.
- Obecnie na świecie miliard ludzi choruje na cukrzycę typu 2 lub stan przedcukrzycowy. Znacznie więcej ma zaburzony poziom glukozy, nie zdając sobie z tego sprawy. Mamy poważny problem z otyłością i układem sercowo-naczyniowym. Wszystkie te choroby mają istotny komponent żywieniowy. Myślę więc, że nigdy nie jedliśmy gorzej - oceniła.
Zły marketing szkodzi zdrowiu
Zdaniem naukowczyni źródłem problemu jest nadmierna dostępność żywości o wysokiej zawartości cukru: słodyczy, fast foodów, produktów wysokoprzetworzonych. Ale to nie wszystko - wiele zależy od sposobu komunikowania przez producentów żywności o zawartości cukru.
- Musimy też edukować ludzi, żeby nie myśleli, że sok owocowy jest dla nich dobry. Mamy mnóstwo marketingu, który wpływa na nas od dawna i musimy pomóc ludziom się z tym uporać, bo to nam szkodzi - podkreśliła.
Zwróciła uwagę, że prawidłowe nawyki żywieniowe powinny być wpajane od dziecka.
- Jeśli zostaniesz zdiagnozowany z cukrzycą w wieku nastoletnim, to skraca twoją oczekiwaną długość życia o 10 lat. To naprawdę poważny problem - oceniła.
Produkt "bez cukru" i tak zawiera cukier
Odnosząc się do leków zawierających semaglutyd, przyznała, że ten "biznes kwitnie, a biznes przetworzonej żywności upada, bo ludzie jedzą mniej jedzenia".
- Pieniądze zmieniają właścicieli, ale dla mnie liczy się to, że nie rozwiązujemy problemu. Po prostu zmieniamy to, gdzie są kierowane. To są więc doraźne środki. Musimy przyjrzeć się polityce publicznej, aby wprowadzić zmiany w systemie żywnościowym,(...) Ludzie muszą być lepiej wyedukowani w kwestii jedzenia, a zdrowsza żywność musi być tańsza - wskazała.
Zapytana o sens podnoszenia opłaty cukrowej przyznała, że "mamy dużo pracy do wykonania, a podatek od cukru jest jednym z aspektów". Zwróciła jednocześnie uwagę na konieczność wprowadzenia regulacji dotyczące marketingu żywności.
- Na przykład, nie powinno być dozwolone umieszczanie na opakowaniach produktów informacji o braku dodatku cukru, ponieważ wprowadzałoby to konsumenta w błąd. W rzeczywistości produkt spożywczy, na którym napisano, że nie zawiera dodatku cukru, może nadal zawierać 50 gramów cukru, ponieważ jest on naturalnie obecny. Musimy również zapobiec reklamowaniu wysoko przetworzonej żywności o wysokiej zawartości cukru młodym ludziom - zaapelowała.












