Przykładem jest Europa, gdzie ceny gwałtownie rosną latem - w lipcu i sierpniu. Wtedy nie tylko jest najcieplej, ale trwają wakacje i mieszkańcy kontynentu najchętniej udają się w podróże. Eksperci Go2Africa obliczyli, że we Włoszech ceny rosną w lipcu nawet o ponad 58 proc. Podczas gdy w Chorwacji, w lipcu ceny rosną o 47,8 proc., a w sierpniu o 42,5 proc.
Podróżować najtaniej. Kiedy nie przypieka słońce
Dlatego - podpowiadają eksperci z Kapsztadu - najlepiej odwiedzać Półwysep Apeniński w styczniu. Wtedy najtańsze ceny oferuje też Grecja i Malta, a poza Europą - Turcja i coraz popularniejsze Maroko. Do Chorwacji zaś warto się wybrać w lutym, kiedy ceny hoteli są nawet o połowę niższe niż latem. A do tłocznej Hiszpanii - w marcu. Francja - najczęściej odwiedzany kraj świata - oferuje najniższe ceny w listopadzie.
W przedostatnim miesiącu roku można też zaoszczędzić na podróżach do 24 innych krajów. W Europie są nimi m.in. Bułgaria, Portugalia, Norwegia, Szwecja i Irlandia. Pragnący bardziej odległych podróży mogą się wtedy wybrać do Singapuru czy Stanów Zjednoczonych. W Afryce do Kenii, a w Ameryce Południowej - do Ekwadoru. "Biorąc pod uwagę, że najtańszy miesiąc sąsiaduje z najdroższym, można go uznać za doskonały czas na podróżowanie" - wskazują eksperci Go2Africa.
Omijać najdroższy miesiąc. Nie jest nim lipiec
Jak bowiem wynika z analiz biura podróży, najdroższym czasem na podróżowanie jest grudzień. Wtedy najwięcej za hotele zapłacą odwiedzający 38 krajów. Na długiej liście znalazły się m.in. Australia, Japonia, Meksyk i Tajlandia. Obliczono, że w tym miesiącu marża za pobyty w hotelach wzrasta średnio o 9,5 proc. Lista krajów, gdzie ceny w grudniu są najniższe, jest krótka. Wpisano na nią jedynie Kazachstan i Mołdawię.
Autorzy opracowania wyjaśniają, że wahania cen hoteli nie wynikają wyłącznie z pory roku. Na wzrost opłat wpływają też festiwale i święta. "Kraje, w których odbywają się ważne wydarzenia, często odnotowują wzrost cen noclegów" - wyjaśnia Go2Africa. Za przykład podaje Holi - marcowe święto radości i wiosny w Indiach. Wtedy ceny noclegów rosną średnio o 13 proc. W grudniu, w Brazylii, podczas słynnego sylwestra, a później karnawału, hotele drożeją nawet o 60 proc.












