Od dziś obowiązuje dwutygodniowy rozejm między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Zgodnie z podjętymi decyzjami, porozumienie doprowadziło do odblokowania Cieśniny Ormuz - kluczowego szlaku wodnego, przez który przepływa 20 proc. światowego transportu ropy i gazu.
Ormuz odblokowana. Iran wyznacza cenę za tranzyt
Iran chce zachować kontrolę nad przepływem przez ten kluczowy szlak morski. Dlatego - informuje Financial Times - zażąda od firm żeglugowych opłat za każdy płynący tankowiec. Cena zależeć ma od przewożonego towaru.
Brytyjska gazeta ekonomiczna powołuje się na rzecznika Syndykatu Eksporterów Ropy Naftowej, Gazu i Produktów Petrochemicznych Iranu, Hamida Hosseiniego. W rozmowie z Financial Times powiedział, że Teheran zamierza pobierać opłaty za przejazd w kryptowalutach.
Hosseini oświadczył, że przed wpłynięciem do cieśniny, każdy tankowiec będzie musiał wysłać maila, w którym poinformuje irańskie władze o swoim ładunku. "Po czym Iran zawiadomi go o opłacie, którą będzie musiał uiścić w kryptowalutach" - cytuje rozmówcę FT.
Cena za tranzyt. Kilka sekund na wpłatę
Transportujący ropę mają płacić 1 dolara za baryłkę. Opłaty za pozostałe produkty i surowce zostaną wyliczone przez Iran. Kiedy Teheran poda swoją ocenę, statki będą miały zaledwie kilka sekund na zapłatę w Bitcoinach. "Dzięki czemu nie będzie można śledzić przelewu ani przejąć pieniędzy z powodu sankcji" - wyjaśnił cytowany przez FT Hosseini.
Puste tankowce będą przepływać swobodnie. Jednak samowolne przepłynięcie z towarem przez cieśninę może mieć tragiczne skutki. "Jeśli jakikolwiek statek podejmie próbę tranzytu bez pozwolenia, zostanie zniszczony" - nadano w komunikacie radiowym, który w środę miały odebrać tankowce w Zatoce Perskiej.
Iran otworzył cieśninę. I wyznaczył niebezpieczny szlak
Wszystkie przepływające przez Ormuz statki, nie tylko tankowce, będą też poddawane skrupulatnej inspekcji. "Iran musi kontrolować, co trafia do cieśniny i co ją opuszcza, aby mieć pewność, że te dwa tygodnie nie zostaną wykorzystane na handel bronią" - powiedział cytowany przez FT Hosseini.
Decyzje dotyczące warunków przekraczania Cieśniny Ormuz podejmuje Najwyższa Rada Bezpieczeństwa Narodowego Iranu. "Wszystko może się zdarzyć. Procedura zajmie trochę czasu dla każdego statku, a Iran się nie spieszy" - podkreślił rozmówca londyńskiej gazety.
Eksperci, którzy przeanalizowali wypowiedzi Hosseiniego sugerują, że Iran będzie wymagał od wszystkich tankowców korzystania z północnej trasy, bliżej swojego wybrzeża. To zaś - ich zdaniem - rodzi pytania, czy statki zachodnich armatorów albo powiązane z państwami Zatoki Perskiej będą skłonne zaryzykować tranzyt i zbliżyć się do irańskiego lądu.














![KSeF jest rewolucją, ale z odpowiednim wsparciem do opanowania [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MNFFSCWK3PESV-C401.webp)