W skrócie
- Rentowność polskich 10-letnich obligacji skarbowych ponownie przekroczyła poziom 6 procent.
- Główną przyczyną niepewności na rynku długu pozostaje przedłużający się konflikt na Bliskim Wschodzie.
- Analitycy ostrzegają przed możliwym zaostrzeniem polityki banków centralnych oraz zwracają uwagę na napiętą sytuację polskich finansów publicznych.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Jeszcze w ubiegłym tygodniu polskie obligacje 10-letnie utrzymywały rentowności poniżej 6 proc. W lipcu br. było to nawet 5,3 proc., a analitycy, wobec sygnałów o możliwym porozumieniu w konflikcie USA-Iran, oczekiwali dalszych spadków.
Rosną rentowności polskich obligacji. Minister finansów nie może być zadowolony
- Przyznaję, że sam spodziewałem się raczej powolnego spadku rentowności polskich 10-latek, zważywszy na sygnały po możliwej deeskalacji konfliktu w Zatoce Perskiej. Myliłem się, podobnie jak wielu analityków stawiających na rychłe porozumienie USA-Iran - mówi w rozmowie z Interią Mirosław Budzicki (PKO BP) i dodaje, że - jak to ktoś policzył - informacji o rychłym zakończeniu konfliktu było już kilkadziesiąt.
- Tkwimy w niepewności dotyczącej wojny na Bliskim Wschodzie, a rynki zaczynają rozumieć, że ten konflikt może potrwać dłużej - Mirosław Budzicki zwraca uwagę, że rosnące ceny ropy i gazu przekładają się na oczekiwania inflacyjne, a te wpływają na decyzje banków centralnych.
Możliwe zaostrzenie polityki banków centralnych
- Można się spodziewać podwyżki stóp EBC i - może przede wszystkim - zaostrzenia polityki amerykańskiego Fed - mówi analityk PKO BP i wskazuje na ostatnie, utrzymane w "jastrzębim" tonie - wystąpienie szefa Fed Kevina Warsha.

Zdaniem Mirosława Budzickiego, wycena polskiego długu pozostaje pod wpływem globalnej fali (rosną także rentowności niemieckich czy amerykańskich obligacji). Ekspert PKO BP podkreśla jednak, że choć najmocniejszym czynnikiem jest sytuacja na Bliskim Wschodzie, nie można też lekceważyć "lokalnych" czynników, takich jak choćby napięta sytuacja krajowych finansów publicznych.
- Czekają nas kolejne przeglądy ratingów i kto wie, czy nie będziemy świadkami obniżenia oceny. Choć z gospodarki napływają dobre wieści, to mamy problemy fiskalne - zwraca uwagę strateg PKO BP, przypominając o długu i - przede wszystkim - deficycie.
Także analitycy Banku Millennium zwrócili uwagę na rosnące rentowności obligacji. "W poniedziałek rentowność polskiej 10-latki przejściowo wzrosła do 6,08 proc. w reakcji na wyższy od oczekiwań odczyt inflacji za sierpień. Tym samym zbliżyła się do kluczowego poziomu oporu na 6,10 proc., który ogranicza wzrost rentowności od połowy 2023 r. W naszej ocenie istotnie zwiększa to prawdopodobieństwo wystąpienia korekty technicznej" - prognozują ekonomiści Banku Millennium.
Warto przypomnieć, że przed rozpoczęciem ataków USA i Izraela na Iran, rentowność polskich obligacji 10-letnich spadła poniżej 5 proc. Na koniec lutego wynosiła ok. 4,93 proc. Zwracał na to uwagę (nie bez satysfakcji) w lutym br. szef resortu finansów Andrzej Domański. Wybuch wojny na Bliskim Wschodzie odwrócił trend na rynku długu.










