Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump opublikował na platformie społecznościowej Truth Social wpis, w którym poinformował o "zawarciu porozumienia, które znacząco obniży cenę mielonej wołowiny dla pracujących amerykańskich rodzin".
Donald Trump ma plan na obniżenie cen wołowiny w USA
W swoim piątkowym wpisie amerykański przywódca poinformował, że "w czasie, gdy pracują nad odbudową pogłowia i wspieraniem ich hodowców", Stany Zjednoczone zezwolą na import do 300 tys. ton wołowiny przeznaczonej na mięso mielone bez naliczania wyższych ceł nakładanych na import poza kontyngentem.
Ponadto Donald Trump powiadomił, że zezwolenie jest tymczasowe - będzie ono obowiązywać "przez najbliższe 90 dni". Deklaruje również, że importowana wołowina będzie sprzedawana w cenie niższej o 25 proc. od obecnych stawek rynkowych.
"Ta umowa obniży ceny dla Amerykanów, jednocześnie dając przestrzeń do ponownego wzrostu naszego wielkiego amerykańskiego stada bydła" - podsumował. Prezydent Stanów Zjednoczonych nie przedstawił jednak szczegółów dotyczących kierunków pochodzenia importowanego mięsa.
CBS News zauważa, że według Federal Reserve Bank of St. Louis, powołującego się na dane federalne, w lipcu średnia cena mielonej wołowiny wyniosła 6,89 dol. za funt - to wzrost o 57 proc. w ciągu pięciu lat. Medium zwraca też uwagę na fakt, że z danych dotyczących inflacji wynika, iż ceny wołowiny rosły znacznie szybciej niż innych produktów spożywczych. Koszt mielonej wołowiny w lipcu był o 9 proc. wyższy w porównaniu z poprzednim rokiem, a ceny steków wołowych wzrosły o 9,6 proc. - opisuje CBS News, powołując się na najnowszy raport CPI.
Prezydent USA zrzucił winę za wysokie ceny wołowiny na byłego prezydenta Joe Bidena. Tymczasem "Politico" zauważa, że wyborcy obwiniają za rosnące ceny amerykańską administrację. Wielu zwolenników Donalda Trumpa w lipcowym sondażu przeprowadzonym przez medium wskazało, że największą porażką jego drugiej kadencji jest kwestia kosztów utrzymania.
"Politico" informuje również, powołując się na wypowiedź urzędnika Białego Domu, który chciał zachować anonimowość, że Donald Trump ma formalnie podpisać rozporządzenie wykonawcze dotyczące tych planów w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Serwis donosi przy tym, że amerykańscy hodowcy bydła sprzeciwiają się zalewaniu tamtejszego rynku produktami z importu, argumentując, że zaszkodzi to ich wynikom finansowym oraz zniechęci do długoterminowego rozwoju branży.














