W wyniku odrzucenia przez Donalda Trumpa warunków pokoju stawianych przez Iran, rynki obawiają się kontynuacji blokady cieśniny Ormuz, a być może nawet powrotu do działań wojennych. Przed wojną przez cieśninę w Zatoce Perskiej przepływało ok. 20-30 proc. światowego transportu ropy oraz gazu ziemnego LNG.
Ceny ropy rosną po odrzuceniu warunków pokoju na Bliskim Wschodzie
Na godzinę 6:40 czasu polskiego notowania ropy Brent na ICE wynosiły 105,79 dolarów (wzrost o 4,44 proc.). Póki co są niższe niż na początku ubiegłego tygodnia, gdy w szczycie sięgały 114 dolarów.
Z kolei cena ropy WTI na NYMEX wynosi obecnie 100,14 dolarów (wzrost o 4,95 proc.). Obecna cena jest również niższa względem notowań z 5 maja, które sięgały niemal 105 dolarów.
Trump odrzuca warunki pokojowe Iranu. Rynki nie spodziewają się szybkiego odblokowania Ormuz
Donald Trump na swojej platformie Truth Social opublikował wpis, w którym stwierdził, że warunki pokojowe Teheranu są "całkowicie niedopuszczalne". Prezydent Iranu Masoud Pezeshkian w odpowiedzi na X zapowiedział, że "nie ugną się przed wrogiem", a fakt prowadzenia negocjacji nie oznacza, że poddania się".
"Szybkie odrzucenie przez prezydenta Trumpa tych kontr żądań podkreśla dużą przepaść między obiema stronami, wskazując raczej na ryzyko przedłużającej się niepewności niż szybkiej deeskalacji" - ocenił cytowany przez AFP Lloyd Chan z japońskiego banku MUFG.
Jak dodał Chan to oznacza, że rynki spodziewają się przedłużenia się przerw w dostawach ropy przez cieśninę Ormuz.










