"Albo praca dla Warszawy, albo członkostwo w partii" - mówił, dając czas do końca lipca.
Celem zmian było odpartyjnienie spółek, co było związane z aferą w Szpitalu Południowym. Pierwszym krokiem była decyzja o usunięciu z rad nadzorczych spółek medycznych członków partii politycznych. Później została ona rozszerzona o pozostałe instytucje.
Zmiany w warszawskich spółkach
Zwróciliśmy się do warszawskiego ratusza z prośbą o podanie informacji, ile osób zdecydowało się pozostać w spółkach miejskich.
"Zgodnie z zapowiedzią pana prezydenta, wszystkie osoby, których to dotyczyło, podjęły decyzje z końcem lipca. W zarządach miejskich spółek dotyczyło to 14 osób i wszystkie zdecydowały się zrezygnować z członkostwa w partii i pozostać w zarządach spółek" - poinformowała Interię Biznes rzeczniczka stołecznego Urzędu Miasta Monika Beuth,
Jeśli chodzi zaś o rady nadzorcze, zmiany dotyczyły 27 osób.
"7 złożyło legitymacje partyjne i pozostało w radach, a 20 osób nie będzie dłużej członkami rad nadzorczych w miejskich spółkach. W tym gronie są przedstawiciele zarządu miasta Tomasz Mencina i Karolina Bober. Zmiany w składach rad nadzorczych będą niebawem uwidocznione w BIP" - wyjaśniła przedstawicielka ratusza.
Tomasz Mencina był do tej pory członkiem rady nadzorczej Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. Z kolei Karolina Bober zasiadała w radzie nadzorczej Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania.












