Prezes i wiceprezes Centralnego Portu Komunikacyjnego zostali odwołani ze stanowisk. Informacja ta została oficjalnie potwierdzona przez biuro prasowe spółki w rozmowie z Interią Biznes, a następnie wydano oficjalny komunikat.
Prezes i członek zarządu CPK odwołani ze stanowisk
Posady stracili dr Filip Czernicki, prezes spółki Centralny Port Komunikacyjny odpowiedzialnej za Port Polska, oraz członek zarządu Dariusz Kuś. Funkcje sprawowali od kwietnia 2024 roku, co oznacza, że byli w zarządzie od ponad dwóch lat.
"Rada Nadzorcza Centralnego Portu Komunikacyjnego 30 lipca 2026 zdecydowała o odwołaniu z pełnionych funkcji prezesa zarządu spółki dr. Filipa Czernickiego i członka zarządu Dariusza Kusia. Obowiązki prezesa zarządu, do czasu powołania nowej osoby na to stanowisko, pełnić będzie Marcin Michalski, obecnie członek zarządu spółki" - brzmi treść komunikatu opublikowanego na oficjalnej stronie Port Polska.
Poinformowano również, że w najbliższym czasie Rada Nadzorcza ogłosi postępowanie, dzięki któremu uzupełniony będzie skład zarządu.
Marcin Michalski, który będzie pełnić obowiązki prezesa, przez ostatnie trzy lata był dyrektorem zarządzającym w Banku Ochrony Środowiska S.A. Przez ponad dwie dekady pracował w Banku Gospodarstwa Krajowego, gdzie był m.in. dyrektorem zarządzającym. Członkiem zarządu spółki jest od 22 kwietnia 2024 roku.
CPK ma nowego pełnomocnika. Niedawno odwołano Macieja Laska
To kolejne zmiany kadrowe w CPK. W czerwcu br. informowano bowiem, że wiceminister infrastruktury Maciej Lasek został odwołany z funkcji pełnomocnika rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego, a na stanowisku zastąpi go Piotr Malepszak - wcześniej zajmujący się transportem kolejowym.
Z informacji Interii Biznes wynika, że decyzję o odwołaniu Laska ze stanowiska miał podjąć premier Tusk. Jak pisaliśmy, wśród przyczyn wskazywano napiętą sytuację w PAŻP, będącej pod bezpośrednim nadzorem Laska w resorcie infrastruktury. Przesądzić miały również sprawy osobiste wiceministra.
- Zmiana była nie tyle konieczna, ile Maciej Lasek nigdy nie powinien zostać pełnomocnikiem - mówił nam wtedy Maciej Wilk, prezes stowarzyszenia "Tak dla CPK".












