Oficjalne dane Iranu wskazują na ponowne przyspieszenie inflacji. Przyczyną ma być trwająca wojna ze Stanami Zjednoczonymi i Izraelem. "W porównaniu do lutego, ceny w marcu wzrosły o 3,7 punktu procentowego" - donosi Centrum Statystyczne Iranu (SCI). Największe miesięczne wzrosty, średnio o 8,6 proc., dotyczą żywności i dóbr pierwszej potrzeby.
Inflacja w Iranie. W skali roku o ponad 100 proc.
Irański Urząd Statystyczny informuje, że w ujęciu rok do roku ceny tych produktów poszybowały w górę średnio o 112,5 proc. Najbardziej, o 219 proc., podrożały oleje i tłuszcze. Chleb i płatki zbożowe są obecnie o 140 proc. droższe, a mięso i produkty pokrewne o 135 proc. w porównaniu do marca 2025 r. Niewiele mniej, o 116,8 proc., zdrożały w Iranie w ciągu roku jaja i nabiał, zaś o 104 proc. owoce i orzechy. Najmniej, o niespełna połowę, poszły w górę ceny warzyw i owoców.
W kategoriach niespożywczych, w ujęciu rok do roku, Irańczycy płacili w marcu dwa razy więcej za usługi. Ceny mebli i artykułów gospodarstwa domowego wzrosły o ponad 70 proc., a transport o 67,5 proc. Bardziej na inflację były odporne nieruchomości. W ciągu roku ceny mieszkań podrożały w Iranie średnio o 34,9 proc.
Analitycy podważają dane. Twierdzą, że są gorsze
Dane te podważa niezależny portal IranWire. Jego analitycy twierdzą, że wzrost cen jest o wiele wyższy. "Na przykład, 1,5-litrowa butelka oleju do smażenia, która w lutym ubiegłego roku kosztowała około 70 000 tomanów, kosztuje teraz 473 000 tomanów. To oszałamiający wzrost o 489 proc., znacznie wyższy niż 219 proc. podane przez Centrum Statystyczne" - argumentują.
Wskazują też na wzrost cen mięsa i nabiału oraz spadek spożycia tych produktów. "Przez lata inflacji przekraczającej 40 proc. ludzie stopniowo wycofywali ze swoich stołów mięso, nabiał, owoce, a nawet irański ryż" - wylicza IranWire. I powołuje się na oficjalne statystyki, z których wynika, że spożycie mięsa na osobę spadło w Iranie z 12 kilogramów w 2011 r. do 700 gramów w 2025 r.
Eksperci wskazują, że inflacja w tym kraju osiągnęła poziom porównywalny z procentowym wzrostem cen podczas okupacji Iranu przez ZSRR i Anglię (wspólna operacja "Y") w czasie II wojny światowej. "Porównanie dzisiejszych wskaźników z tamtym okresem sugeruje, że kraj znajdował się w stanie głębokiego kryzysu gospodarczego, jeszcze przed obecną eskalacją działań wojennych" - wskazuje IranWire.
Ceny rosną. Płace nie nadążają
Za wzrostem cen nie nadąża wzrost płac. Jak informuje angielskojęzyczny IranWire, średni wzrost wynagrodzeń dla pracowników rządowych wynieść ma w tym roku 43 proc. Obecnie płaca minimalna w Iranie to 166,6 mln riali - równowartość 126,5 dol. (455,80 zł). Z obliczeń IranWire wynika, że w 2015 roku przeciętny pracownik zarabiał nieco ponad 1,5 miliona tomanów (1 toman=10 riali). Dolar kosztował nieco ponad 3000 tomanów. Oznaczało to miesięczny dochód w wysokości około 500 dol. (1801,60 zł).
Przed spowolnieniem wzrostu gospodarczego i rosnącą inflacją w związku z wojną, ostrzegł w tym tygodniu Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW). Wskazał nie tylko na Iran, ale też na inne kraje Zatoki Perskiej. W opinii analityków funduszu, państwa te ucierpią z powodu szkód związanych z konfliktem, zamknięciami produkcji, ograniczeniami eksportowymi oraz osłabieniem turystyki i aktywności biznesowej.














