Przypomnijmy, że Starlink ogłosił niedawno nowy podział roamingu w Euorpie. Np. podróżując między Niemcami, Włochami, czy Estonią nie będziemy płacili dodatkowych pieniędzy za transfer danych, bo nie jest traktowana jako podróż międzynarodowa. Polska nie została jednak uwzględniona w regionie Europy, a konta zarejestrowane w Polsce będą traktowane jedynie do użytku w Polsce. Do sprawy odniósł się premier Donald Tusk.
Tusk komentuje sprawę Starlinków. "Nie są w stanie nam wyjaśnić co się stało"
Tusk powiedział, że od razu po otrzymaniu tej informacji porozmawiał z ministrem cyfryzacji Krzysztofem Gawkowskim i ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim. Otrzymał także zapewnienia ze strony SpaceX, że "sprawa zostanie przez nich jeszcze raz przeanalizowana".
- Używanie Starlinków w Polsce nie będzie droższe, ale jeśli ktoś będzie chciał wyjechać - taką informację od nich dostałem - i korzystać ze Starlinka przywiezionego z Polski, to wtedy ten roaming nie będzie dotyczył Polski - powiedział Tusk na konferencji prasowej.
ZOBACZ TAKŻE: Polska wykluczona przez Starlink. Użytkownicy zapłacą więcej
Jak dodał premier, strona amerykańska "nie potrafi wyjaśnić, co się właściwie stało".
- Niektórzy sugerują z ich strony, że to błąd i będą to naprawiać [...] Mam nadzieję, że uda się to wyjaśnić i okaże się to nieporozumieniem - powiedział premier.
Donald Tusk wyraził również nadzieję, że nie wpłynie to na działanie opłacanych przez Polskę Starlników na Ukrainie. Dodał, że dostał w tej sprawie "uspokajające" odpowiedzi od Amerykanów.
Polska zwróciła się do SpaceX o włączenie Polski do strefy roamingu
Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski w dniu ogłoszenia decyzji zwrócił się do SpaceX o "pilne przywrócenie równych zasad dla polskich klientów firmy". Z kolei szef polskiego MSZ Radosław Sikorski zwrócił się na X do Elona Muska, aby "przestał dyskryminować polskich użytkowników". Zagroził, że inaczej Polska może "przemyśleć kwestię płacenia 50 mln dolarów rocznie za jego usługi".
Wyłączenie polski ze strefy roamingu oznacza, że Polacy mający pakiet Starlinka "W drodze - bez ograniczeń" będą mogli korzystać z internetu za granicą przez 30 dni w ramach jednej podróży. Po miesiącu niezbędny będzie powrót do Polski w celu "zresetowania 30-dniowego okresu", przejście na droższy pakiet lub zmianę kraju rejestracji.












