Trwają prace nad stworzeniem pierwszego polskiego samochodu elektrycznego, choć w zasadzie mają to być aż trzy modele. Doprecyzujmy też, że żaden z nich nie będzie "Izerą". Firma ElectroMobility Poland S.A. ma produkować auta elektryczne w Jaworznie.
Donald Tusk o pierwszym polskim samochodzie elektrycznym
Spółka ElectroMobility Poland powstała w 2016 roku. Miała budować polską markę aut elektrycznych Izera. Planowano rozpoczęcie budowy zakładu w 2021 roku, a z taśmy produkcyjnej miało zjeżdżać nawet 100 tys. pojazdów rocznie. Ostatecznie zakład jednak nie powstał.
Powstanie za to hub elektromobilności w Jaworznie - zapowiadają zarówno prezes ElectroMobility Poland, jak i polscy politycy. Strategicznym partnerem polskiej spółki został tajwański koncern Foxconn, a 13 maja br. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej podpisał umowę na dofinansowanie projektu "Polski Hub Elektromobilności" w wysokości ok. 4,5 mld zł. Pieniądze zapewniono z Krajowego Planu Odbudowy (KPO).
W nowym wpisie na platformie X premier Donald Tusk przypomniał, jakie działania podjął obecny rząd, by doprowadzić do wyprodukowania polskiego elektryka.
"Podjęliśmy prace w trzech kierunkach. Reaktywować na serio pracę polskiej spółki ElectroMobility Poland S.A. Znaleźliśmy nowego partnera dla tej spółki. Firma Hon Hai Technology Group z Tajwanu, i to jest część Foxconnu, wielkiego koncernu tajwańskiego. Druga rzecz: załatwiliśmy 4,5 mld zł europejskich środków z KPO. Umowa będzie podpisana jesienią, a więc po wakacjach" - wymieniał polityk na opublikowanym przez siebie nagraniu.
Następca Izery może podbić Europę. Premier podaje pierwsze szczegóły
Premier nadmienił jeszcze, że ma to być nie jeden polski samochód elektryczny, a aż trzy rodzaje. Polska chce podbić rynek nie tylko krajowy, ale i europejski.
"To są trzy rodzaje SUV-ów, średniej wielkości. Będziemy mieli wyłączność na sprzedaż tych samochodów w Europie" - mówił Donald Tusk.
Nie wiadomo na razie, jak miałby nazywać się pojazd, nie zaprezentowano także wstępnego projektu. Najprawdopodobniej tak pozostanie - przynajmniej przez jakiś czas, bo premier przekazał, że "na razie poczeka, aż ruszy budowa fabryki".
Wiadomo natomiast, że projekt jest ambitny. Premier Donald Tusk nadmienił bowiem, że pierwszy egzemplarz ma zostać wyprodukowany w 2029 roku, a docelowo EMP ma produkować około 400 tys. samochodów elektrycznych.
Współpraca z koncernem z Tajwanu obejmuje nie tylko budowę hubu elektromobilności w Jaworznie, ale również fabryki półprzewodników. Ta ma z kolei powstać na Dolnym Śląsku. Przypomnijmy też, że budowa fabryki w Jaworznie ma wystartować wiosną 2027 roku, a jesienią br. planuje się podpisanie umowy joint venture (JV) z zagranicznym partnerem.












