- Meta jest teraz problemem dzięki akcji bardzo energicznego, jak wiecie, człowieka, pana Brzoski - zauważył Donald Tusk podczas piątkowego wystąpienia na Campusie Polska Przyszłości w odpowiedzi na pytanie jednego z uczestników.
Donald Tusk o Mecie. "Zadanie jest trudne"
Jak informowaliśmy w Interii Biznes, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski zawnioskował do Komisji Europejskiej o nałożenie na Metę kary w wysokości 250 mln euro, czyli około 1 mld zł. Zaczęło się od oszukańczych reklam z wizerunkiem Rafała Brzoski. Szef InPostu nagłośnił sprawę i wypowiedział wojnę deepfake'om.
- Był ofiarą pewnego procederu, najbardziej spektakularnego. To akurat nie dotyczy was, ale np. mnie bezpośrednio, tzn. dziesiątki, setki reklam wykorzystujących wizerunek do przestępczej działalności. Brzoska był w kajdankach, ja byłem często ofiarą reklam typu: "Tusk zabierze wszystkim emerytury" - jest moje zdjęcie, a pod spodem reklama jakiegoś funduszu, który cię zabezpieczy przed tą decyzją na przykład - mówił Donald Tusk w czasie piątkowego wystąpienia.
W ocenie polityka problem z koncernem Meta jest metapolityczny.
- Ja nie mam żadnych wątpliwości, że Polska powinna być państwem, które buduje integralność europejską w relacji ze Stanami Zjednoczonymi i przede wszystkim z koncernami technologicznymi. Nie żeby być z nimi w konfrontacji, tylko żeby chronić nasze prawa, chronić nasz rynek, który jest dość bezwzględnie wykorzystywany przede wszystkim przez dominujące firmy wykorzystujące internet i AI do swojego biznesu. A jak wiemy, niektórzy liderzy tych firm to są także politycy - zaznaczał.
Donald Tusk wskazał, że wniosek, który wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski złożył do Komisji Europejskiej, jest reakcją na działania, które oceniane są jako nielegalne.
- Natomiast jak chronić nas wszystkich, w tym was, przed rozmaitego typu nadużyciami, w tym moralnymi, dotyczącymi praw autorskich (...), to to jest zupełnie odrębna sprawa - zauważył premier.
Donald Tusk podkreślił, że mamy do czynienia z dużo poważniejszym problemem. W jego ocenie ofiarami komputera czy telefonu są wszyscy - nawet osoby, które chronią i izolują siebie i swoje dzieci.
- Chcę, żeby Polska była krajem liderującym działaniom całej UE, bo całej UE będą się trochę bali, samej Polski nie - mówił polityk.
Premier wskazał, że stoi przed dylematem między utrzymywaniem możliwie bliskich relacji ze Stanami Zjednoczonymi (m.in. z uwagi na wojnę w Ukrainie) a próbą rozwiązania problemu.
- Dzisiejsza administracja jest bardzo twardo po stronie Mety w konfrontacji z państwami europejskimi. Więc ja muszę szukać w tej chwili rozwiązań, które nie narażą nas na jakiś dramatyczny konflikt czy zawał we współpracy ze Stanami Zjednoczonymi, a równocześnie szukać skutecznej ochrony nas wszystkich przed tym, co potrafi robić Meta. Zadanie jest trudne, pierwszy raz coś takiego mamy w historii, nie ma przykładów i dlatego szukamy w Europie sojuszników, żeby te projekty miały możliwie unijny charakter, bo wtedy będziemy mieli pewność, że będą nas respektować - przekazał.
PIT-0 dla młodych. "Nie przewidujemy takiego projektu"
Obecnie osoby do 26. roku życia mogą skorzystać z tzw. zerowego PIT-u. Czy rząd planuje rozszerzenie ulgi dla młodych? Zapytany o tę kwestię, premier Donald Tusk przekazał wprost:
- Rząd nie planuje przedłużenia okresu bezpodatkowego.
Jak tłumaczył premier, osoby, które zdecydują się później wejść w życie zawodowe, powinny skalkulować swoją karierę, biorąc pod uwagę fakt, że bonus w postaci PIT-0 skończy się, gdy ukończą 26 lat.
- Mówię o tym nie tylko dlatego, że w tej chwili w budżecie nie znaleźlibyśmy na to pieniędzy, po prostu. Mamy generalnie niskie opodatkowanie w Polsce. Ktoś słusznie zauważył, że bardzo trudno będzie utrzymać sytuację, w której opieka socjalna jest szwedzka, a podatki irlandzkie. W tym jest trochę przesady, ale nie za dużo. Więc nie gniewajcie się - nie, nie przewidujemy takiego projektu - przekazał.














