Komisje Obrony Narodowej i Budżetu oraz Finansów Publicznych Senatu rozpatrywały we wtorek 17 lutego przyjętą już przez Sejm ustawę wprowadzającą program SAFE. Toruje ona Polsce drogę do korzystania z niskooprocentowanych pożyczek na obronność, które Komisja Europejska będzie zaciągać na rynkach po preferencyjnym koszcie.
Polska będzie największym beneficjentem SAFE - z łącznej puli 150 mld euro przyznano nam 43,7 mld euro.
Oprocentowanie pożyczek z SAFE przedmiotem dyskusji w Senacie
Plany rządu, by jak najszybciej przeprocedować ustawę o SAFE, napotkały na stanowczy opór opozycji. Oś sporu przeniosła się do senackich komisji, a punktem zapalnym stały się warunki cenowe oraz mechanizm spłaty zadłużenia.
Senatorowie szczególnie wnikliwie dopytywali o realne koszty obsługi długu, które - jak wcześniej zapowiadano - miały być na poziomie 3-4 proc. Cytowany przez "Puls Biznesu" Marek Szczerbak, zastępca dyrektora departamentu długu publicznego w resorcie finansów, doprecyzował, że ostatnie oprocentowanie bieżące wyniosło 3,17 proc. Jak wyjaśnił, koszt pożyczki SAFE jest bezpośrednią pochodną rentowności obligacji emitowanych przez Komisję Europejską. Według relacji gazety, przedstawiciel resortu podkreślił, że Bruksela pełni tu rolę pośrednika, który "ani na tym nie zyskuje, ani nie traci" - po prostu przerzuca koszty finansowania oparte na wysokim ratingu UE na państwa członkowskie.
Te wyjaśnienia nie uspokoiły jednak krytyków. Senator Wojciech Skurkiewicz z PiS uważa mechanizm zmiennego oprocentowania za niepokojący ze względu na bardzo długi, 45-letni okres zapadalności.
Do tego zarzutu, jak odnotowuje dziennik, odniósł się wiceminister obrony Cezary Tomczyk. Argumentował, że przyjęte rozwiązanie jest powieleniem sprawdzonego schematu stosowanego już w pożyczkowej części Krajowego Planu Odbudowy.
Ważna senacka poprawka do ustawy o SAFE
Senatorowie chcą wprowadzić do ustawy o SAFE poprawkę, zgodnie z którą pożyczka nie byłaby spłacana z budżetu resortu obrony. Poprawkę przyjęto podczas posiedzenia komisji, a głosowanie nad nią na plenum Senatu odbędzie się w czwartek (19 lutego).
Jeżeli Senat przegłosuje poprawki, ustawa wróci do Sejmu, a po jej uchwaleniu trafi następnie na biurko prezydenta Karola Nawrockiego. Nie wiadomo, jaką decyzję podejmie głowa państwa - prezydent wielokrotnie zgłaszał swoje wątpliwości dotyczące SAFE, m.in. mechanizmu warunkowości, a także realnych kosztów pożyczek.
W Polsce dysponentem środków z SAFE miałby być fundusz celowy FIZB utworzony w Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK). Będzie on zapewniał obsługę i spłatę zobowiązań zaciągniętych w ramach SAFE.












