Stany Zjednoczone muszą respektować porozumienie taryfowe zawarte z Unią Europejską - przekazał we wtorek unijny komisarz ds. handlu swojemu amerykańskiemu odpowiednikowi, po tym jak prezydent Donald Trump zagroził podniesieniem ceł na europejskie samochody - pisze AFP.
Trump chce podnieść cła na samochody. Jest sprzeciw UE
Unia Europejska i Stany Zjednoczone zawarły w lipcu ubiegłego roku porozumienie, które ustaliło cła na większość towarów z UE na poziomie 15 proc. Tymczasem 4 maja Trump zapowiedział podniesienie ceł na samochody i ciężarówki do 25 proc.
Główny negocjator handlowy UE, Maros Sefcovic, spotkał się we wtorek (5 maja) w Paryżu z przedstawicielem handlowym USA, Jamiesonem Greerem. Podczas rozmów wezwał Waszyngton do przestrzegania warunków porozumienia z 2025 roku.
"Wezwał do szybkiego powrotu do uzgodnionych warunków z Turnberry, czyli 15-procentowej, całościowej stawki celnej" - poinformował rzecznik UE po trwających półtorej godziny rozmowach, które odbyły się na marginesie spotkania ministrów handlu państw G7 w Paryżu.
Parlament Europejski reaguje. UE jest "przygotowana na każdy scenariusz"
Parlament Europejski udzielił warunkowej zgody na umowę handlową, jednak jej ostateczna wersja wciąż wymaga zatwierdzenia przez państwa członkowskie. Podczas spotkania z europejskim komisarzem Greer skrytykował "bardzo powolny" proces zatwierdzania umowy w UE oraz proponowane poprawki, które, jak stwierdził, "ograniczyłyby porozumienie".
"Prezydent zdecydował, że jeśli Europejczycy nie wdrażają umowy teraz, to my również nie musimy w pełni jej realizować w tym momencie" - powiedział w poniedziałek.
Negocjatorzy z Parlamentu Europejskiego i państw członkowskich mają spotkać się w środę, jednak urzędnicy studzą oczekiwania co do szybkiego finalnego porozumienia.
Komisja Europejska, odpowiedzialna za politykę handlową 27 państw UE, podkreśliła, że pozostawia sobie różne opcje działania, jeśli USA wprowadzą nowe cła na samochody, nie precyzując jednak możliwych kroków.
Szefowa Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, oświadczyła, że UE jest "przygotowana na każdy scenariusz", odrzucając jednocześnie zarzuty Trumpa o niewywiązywanie się z umowy. "Umowa to umowa i mamy umowę" - powiedziała dziennikarzom we wtorek w Erywaniu. "Obie strony wdrażają ją, respektując różne procedury demokratyczne po obu stronach" - dodała.











