Podwójne cło na stal spoza UE zostało przegłosowane przez Parlament Europejski na posiedzeniu we wtorek 19 maja. Za jego wprowadzeniem zagłosowało 606 europosłów. Zmiana ma na celu chronienie unijnego przemysłu przed tanim eksportem z Chin.
Parlament Europejski zatwierdza cła na importowaną stal
Zgodnie z nowymi przepisami kontyngenty bezcłowe stali zostaną ograniczone do 18,3 mln ton rocznie, czyli o 47 proc. mniej niż w 2024 roku. Wszystkie dostawy, które przekroczą ten próg, będą objęte cłami w wysokości 50 proc. Do tej pory stawka wynosiła 25 proc.
Skąd limit 18,3 mln ton? Dokładnie tyle wynosił całkowity import stali w UE w 2013 roku. Wskazano ten rok, gdyż uznano, że właśnie wtedy rynek zaczął tracić równowagę, głównie z powodu importu z Chin, które masowo dotują lokalnych producentów stali i obecnie są producentem ponad połowy światowej stali.
Unia Europejska idzie w ślady USA. Celem uniezależnienie się od Chin
"Europa potrzebuje silnego i konkurencyjnego przemysłu stalowego zbudowanego na innowacjach i uczciwej konkurencji" - komentowała europosłanka ze Szwecji Karin Karlsbro.
Przepisy zaczną obowiązywać po tym, jak wszystkie kraje wspólnoty wyrażą na nie zgodę. Cła będą obowiązywać od 1 lipca 2026 roku.
Strategia Unii Europejskiej odzwierciedla politykę Stanów Zjednoczonych, które za sprawą prezydenta Donalda Trumpa przyjęły 50-procentowe cła na stal, aby uchronić się przed importem ze strony Chin. Jednocześnie Unia Europejska zachęca USA do tego, aby cła na stal z Europy były niższe.














