W lutym przełomowy wyrok Sądu Najwyższego USA unieważnił cła nałożone przez prezydenta Donalda Trumpa na mocy Ustawy o Handlu z 1974 roku oraz IEEPA - ustawy o międzynarodowych nadzwyczajnych uprawnieniach gospodarczych. Prawo to może być stosowane w sytuacjach kryzysowych, na szczeblu krajowym. Sąd uznał, że prezydencka polityka jest z nim niezgodna i tylko Kongres może nakładać cła. Zarządził też zwrot niesłusznie pobranych opłat, w sumie około 166 miliardów dolarów.
W poniedziałek uruchomiono system zwrotów, który ma umożliwić firmom odzyskanie nielegalnie pobranych ceł od rządu USA. W odpowiedzi tysiące firm rzuciło się do składania wniosków o zwrot kosztów.
USA zwracają niesłusznie pobrane cła. 166 mld dolarów do zwrotu
Instrukcje dotyczące sposobu i terminu składania wniosków o zwrot kosztów taryf celnych wydała Amerykańska Służba Celna i Ochrony Granic (CBP). Poinformowała, że importerzy składają je za pośrednictwem nowo utworzonego narzędzia CAPE (Consolidated Administration and Processing of Entries), na stronie internetowej ACE - portalu bezpiecznych danych (Automated Commercial Environment Secure Data Portal).
O zwrot należności celnych mogą ubiegać się importerzy, którzy dokonali płatności taryfowych lub upoważnieni agenci celni działający w ich imieniu - informuje CBP. W obu przypadkach muszą mieć utworzone konto mailowe na portalu ACE. Wyłącznie za jego pośrednictwem można podać służbie celnej numer konta bankowego, na które zostaną przelane pieniądze.
"Zwroty będą wypłacane elektronicznie - informuje Amerykańska Służba Celna i Ochrony Granic. Dodaje, że po zatwierdzeniu nadpłaty, doliczone zostaną odsetki. Pieniądze powinny zostać przelane w ciągu 60-90 dni. Każdy importer otrzyma jeden skonsolidowany przelew, a nie zwrot za każdą ocloną wysyłkę.
Zwrot ceł w 90 dni, chyba, że pojawią się wątpliwości
CBP zastrzega jednak, że w złożonych przypadkach zwroty mogą potrwać dłużej. Termin zostanie przedłużony, jeśli pojawią się "obawy dotyczące zgodności, które wymagać będą dalszej weryfikacji CBP". Urzędnicy ostrzegają, że proces będzie długi i skomplikowany, ale płatności trafią do firm, które przepłaciły za cła.
Urzędnicy celni poinformowali, że już około 56,5 tys. importerów wykonało niezbędne kroki do otrzymania elektronicznych zwrotów. W sumie stanowi to łączną kwotę 127 miliardów dolarów. Rozmówcy agencji Reuters wyrażali obawy, czy przy tak dużej liczbie wniosków system poradzi sobie z masowym przetwarzaniem roszczeń.
Proces może się wydłużyć, jeśli administracja Donalda Trumpa podejmie dalsze działania mające na celu opóźnienie lub zmniejszenie wysokości zwrotów - ostrzega telewizja CNN. "Istnieją alternatywne organy, które być może mogłyby znacznie zmniejszyć tę liczbę" - powiedział dyrektor Narodowej Rady Ekonomicznej Białego Domu Kevin Hassett, w niedawnym wywiadzie dla Fox News, odnosząc się do wielkości wypłacanych zwrotów.














