Amerykański departamentu skarbu ukarał już egipskie oddziały Banque Misr w Zjednoczonych Emiratach Arabskich za rzekome powiązania finansowe z Iranem. Bessent zapowiedział, że kolejnym krokiem może być nawet odcinanie instytucji od systemu opartego na dolarze.
Banki oberwą sankcjami wtórnymi, jeśli nie zerwą swoich więzów finansowych z Iranem
Sekretarz skarbu USA powiedział na spotkaniu ministrom finansów i prezesom banków centralnych G20, że co tydzień będą ogłaszane nowe sankcje na reżim w Teheranie. Bessent miał również zagrozić, że jeśli instytucje i kraje nie zerwą powiązań gospodarczych z Iranem, będą musiały stanąć w obliczu sankcji wtórnych.
- Zaczynamy od banków i mówimy bankom, że nie jest w porządku mieć irańskie pieniądze i pomagać reżimowi - mówił agencje Reuters Bessent.
USA zmierza do odizolowania gospodarczo Iranu
Scott Bessent stwierdził także, że nie zgadza się ze stwierdzeniem, że kampania gospodarcza przeciwko Iranowi się nie uda, o ile sankcje wtórne nie uderzą także w chińskie firmy. Podkreślił, że już blokada irańskich portów ograniczyła import ropy do Chin.
Przypomnijmy, że wcześniej szef amerykańskiego departamentu skarbu zapowiedział "gospodarczy D-Day" wobec Iranu. Celem działań jest nałożenie takich sankcji na reżim w Teheranie, aby ten został kompletnie odizolowany od światowego obiegu handlowego i w efekcie zgodził się na warunki pokoju postawione przez Stany Zjednoczone.











