Spis treści:
- Pomoc dla "najbardziej narażonych" krajów
- Zawieszenie sankcji na rosyjską ropę załadowaną na statki
- Decyzje USA budzą sprzeciw w Europie
Amerykański resort finansów zdecydował się na wydanie kolejnej licencji zawieszającej sankcje na zakup rosyjskiej ropy naftowej załadowanej na statki - podała w poniedziałek agencja Reutera, powołując się na wtajemniczone źródło. To już trzeci taki ruch od rozpoczęcia wojny z Iranem.
Pomoc dla "najbardziej narażonych" krajów
Minister finansów Scott Bessent uzasadnił to potrzebami krajów "najbardziej narażonych na kryzys energetyczny". Ogłaszając decyzję na platformie X, minister finansów powiadomił, że zwolnienie ma "zapewnić najbardziej narażonym krajom tymczasowy dostęp do rosyjskiej ropy naftowej, która obecnie pozostaje na morzu".
"Ta licencja generalna pomoże ustabilizować fizyczny rynek ropy naftowej i zapewni, że ropa dotrze do krajów najbardziej narażonych na straty energetyczne. Pomoże również przekierować istniejące dostawy do państw najbardziej potrzebujących, ograniczając możliwości Chin w zakresie gromadzenia zapasów ropy po obniżonych cenach" - napisał Bessent.
Zawieszenie sankcji na rosyjską ropę załadowaną na statki
Według źródła agencji, sankcje na rosyjską ropę naftową załadowaną na statki zostaną zawieszone na kolejny miesiąc "po tym, jak kilka krajów poprosiło o więcej czasu na zakup rosyjskiej ropy". W podobny sposób analogiczny ruch miesiąc wcześniej tłumaczył Scott Bessent, twierdząc właśnie, że zrobił to na wniosek "najuboższych energetycznie krajów". Ostatnia licencja wygasła 17 maja.
Pierwotne zwolnienie z sankcji, na początku marca, było uzasadniane chęcią obniżenia cen ropy naftowej w obliczu blokady cieśniny Ormuz przez Iran. Bessent twierdził, że jest to tylko tymczasowy ruch, który nie wpłynie znacząco na zwiększenie dochodów Kremla. Początkowo zapowiadał też, że krok ten nie zostanie powtórzony, by po kilku dniach zmienić zdanie.
Decyzje USA budzą sprzeciw w Europie
Decyzje Waszyngtonu budziły sprzeciw i krytykę w Europie. Pytany przez PAP w kwietniu komisarz UE ds. handlu Marosz Szefczovicz przyznał, że rozmawiał o tym z Bessentem podczas wizyty w Waszyngtonie, sugerując, że usłyszał od niego zapewnienie, że nie dojdzie do kolejnego przedłużenia licencji.
- Nie chcę wypowiadać się w jego (Bessenta - red.) imieniu, ale jasno zrozumiałem, że to się nie powtórzy w przyszłości - powiedział.
Według szacunków Demokratów w Senacie dzięki wojnie USA z Iranem oraz wyłączeniu z sankcji, Rosja zarabiała na handlu ropą dodatkowe 150 mln dolarów dziennie przez pierwszy miesiąc licencji, a łącznie dotąd ponad 4 mld dolarów. W momencie wydania pierwszej licencji w marcu, na statki załadowanych było ponad 140 mln baryłek rosyjskiej ropy. Druga licencja objęła ok. 100 mln baryłek.














