W lutym Fitch utrzymał długoterminowy rating Polski dla zobowiązań w walucie obcej i krajowej na poziomie A- z perspektywą negatywną. Ocena ta oznacza wysoką wiarygodność kredytową oraz niski poziom ryzyka finansowego. A- należy do tzw. poziomu inwestycyjnego. Sygnalizuje, że dany podmiot - w tym wypadku Polska - stabilnie i bezpiecznie zarządza swoimi finansami.
Poziom krótkoterminowego ratingu wyniósł zaś F1., otwiera się w nowym oknie To najwyższa z możliwych ocen wiarygodności kredytowej dla zobowiązań o krótkim terminie zapadalności, zazwyczaj nieprzekraczających 13 miesięcy. Wskazuje on na najwyższą zdolność dłużnika do terminowego regulowania swoich zobowiązań finansowych.
mBank uspokaja. W piątek ocena bez zmian
W porównaniu z poprzednią oceną poziom wiarygodności kredytowej Polski pozostał taki sam. Sygnałem dla rynków było utrzymanie negatywnej perspektywy ratingu, co w opinii ekspertów było żółtą kartką dla gospodarki. Oznacza to, że istnieje podwyższone ryzyko obniżenia oceny wiarygodności kredytowej kraju w ciągu najbliższych 12-24 miesięcy.
Od ostatniej oceny minęło niespełna pół roku. W opinii ekspertów mBanku to zbyt mało czasu, aby 21 sierpnia nadeszły zmiany w ratingu. - W piątek nic się nie wydarzy - zapewnia Interię główny ekonomista mBanku Marcin Mazurek. Wyraża opinię, że jest za wcześnie na jakąkolwiek reakcję. - Zwłaszcza gdy wśród proponowanych zmian podatkowych krążą raczej te "małe", tj. podniesienie progu - argumentuje rozmówca.
Dla mBanku takie zmiany są niewystarczające, jednak - jak podkreśla instytucja finansowa - nie należy traktować ich jako "nic". "Każde podejmowane działanie fiskalne może mieć reperkusje w postaci reakcji rynków finansowych oraz agencji ratingowych" - zapewnia mBank. Z przeprowadzonych tam symulacji wynika, że przy każdej decyzji fiskalnej "sumaryczne prawdopodobieństwo pozostawienia bieżącego ratingu bądź poprawy jest wyższe niż sumaryczne szanse na obniżkę".
Polska Rada Biznesu. Fitch pogrozi palcem
W lutym Fitch chwalił w Polsce "dużą, zdywersyfikowaną i odporną gospodarkę, korzyści z członkostwa w UE, historię wiarygodnej polityki pieniężnej i kursowej oraz solidne finanse zewnętrzne w porównaniu z krajami o ratingu "A". Ostrzegał przed utrzymującym się wysokim deficytem budżetowym. "Brak wiarygodnego planu konsolidacji fiskalnej, w połączeniu z nasilonymi wyzwaniami politycznymi w kraju, zmniejsza zaufanie do zdolności władz do wprowadzenia dodatkowych środków fiskalnych i ograniczenia dynamiki zadłużenia" - pisała agencja ratingowa.
Polska powinna wziąć te ostrzeżenia na poważnie, bo 7-proc. deficyt budżetowy jest powodem, dla którego agencje ratingowe zaczną grozić Polsce palcem - prognozują eksperci. - One już to zrobiły przy poprzednich przeglądach - wskazuje Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu (PRB). W jego opinii można oczekiwać symbolicznego spadku deficytu - z 7,3 proc. PKB do ok. 7 proc. przy 3 proc. wzroście gospodarczym kraju (wg Eurostatu, w II kwart. wzrost Polski 3,7 proc. r/r - red.). - Ten wzrost będzie w kolejnych latach hamował. Będzie trudniej o konsolidację - zapowiada ekspert PRB.
Wyraża też opinię, że nie da się opanować obecnego przyrostu długu - jednego z głównych powodów utrzymania przez Fitch dla Polski negatywnej perspektywy. - Nie da się bez dodatkowych działań konsolidacyjnych po stronie wydatków i dochodów - podkreśla Janusz Jankowiak. Ostrzega, że tempo wzrostu nominalnego PKB będzie mniejsze od dynamiki przyrostu zadłużenia. - Dlatego opowieści o samoistnym wyrastaniu z długu są bujdą na resorach - zapewnia.
Nie można też - twierdzi Jankowiak - liczyć na znalezienie w budżecie dodatkowej przestrzeni., otwiera się w nowym oknie - Podstawowe źródło dochodów podatkowych, wpływy z VAT, muszą odpowiadać dynamice konsumpcji, przy założeniu domykania luki podatkowej. Dynamika będzie spadać w ślad za wolniejszym tempem wzrostu realnych dochodów - prognozuje rozmówca Interii. Przestrzega przed "wygładzaniem" ścieżki konsumpcji opłacanej z oszczędności. - Nasza stopa oszczędności jest śmiesznie niska. A to z oszczędności finansuje się przecież inwestycje - podkreśla.
ING Bank Śląski. Ryzyko obniżki oceny
Poprawy ani utrzymania obecnej oceny Polski nie oczekuje Główny Ekonomista ING Banku Śląskiego, Rafał Banecki. - Prawdopodobieństwo obniżki ratingu wzrosło i jest znaczące, ale trudno ocenić, ile wynosi - zapewnia Interię. Wyjaśnia, że przyczyną jest niepisana zasada, zgodnie z którą agencje starają się unikać ważnych decyzji w okresie zbliżonym do wyborów. Jesienią 2027 r. Polacy wybiorą nowy skład Sejmu i Senatu.
Problemem gospodarki jest pogarszający się bilans mocnych i słabych stron. - Polska od paru lat rewiduje w górę swoje projekcje deficytu, a wykonania są gorsze od oczekiwań - wyjaśnia ekspert ING Bank Śląski. Wskazuje, że politycy nie widzą powagi sytuacji. - Mamy jeden z najwyższych deficytów w UE, wydatki socjalne zbliżone do krajów najbogatszych, oraz średnio biorąc jedne z niższych podatków od dochodów osobistych - wylicza Rafał Banecki. Ubolewa, że wśród partii trwa konkurowanie na obniżki podatków. - W takich warunkach cierpliwość agencji ratingowych może się skończyć - ostrzega.
Zdaniem głównego ekonomisty ING Banku Śląskiego, obniżka ratingu byłaby korzystnym sygnałem z punktu widzenia obywateli. Podobnie jak w 2016 roku, kiedy ocenę obniżył S&P. - To bardziej wiadomość dla obywateli niż rynków finansowych, które już dzisiaj wyceniają niższy rating od obecnego o około 2 stopnie - wyjaśnia rozmówca. Podobnie - wskazuje - robią zagraniczni inwestorzy, którzy omijają polski rynek długu. - Polska od lat utrzymuje wysoki deficyt i podaż obligacji, a w debacie publicznej nie pojawiają się wiarygodne deklaracje ograniczenia nierównowagi fiskalnej - argumentuje Banecki.
Nie wszystko jest jednak krytyką. , otwiera się w nowym oknieEkspert ING Bank Śląski zwraca uwagę, że polska gospodarka nie przestaje zaskakiwać pozytywnie i korzystnie odróżnia się na tle regionu oraz innych bogatych krajów. - Utrzymuje wysoki wzrost gospodarczy pomimo stagnacji wielu partnerów handlowych. Ma liczne źródła finansowania, także pozarynkowe, takie jak część pożyczkową KPO i program obrony SAFE, otwiera się w nowym oknie oraz niezwiększające długu granty z UE - argumentuje Rafał Banecki.
Decyzja agencji Fitch i pełny raport zostaną opublikowane w piątkowy wieczór, po zamknięciu rynków finansowych. Na jesień - 18 września i 6 listopada - zaplanowały przegląd ratingu Polski Agencje Moody's i S&P.














