"Dwa dni siedziałam ukryta w krzakach. Było mi zimno, byłam głodna, ale w zasadzie tych odczuć nie pamiętam. Pamiętam tylko, że bałam się poruszyć. Bałam się nawet głośno oddychać, przerażał mnie każdy szmer" - to fragment opowieści Polki, której udało się uciec z domu publicznego, do którego została podstępnie zwerbowana (pochodzenie fragmentu znane redakcji).
Zgodnie z art. 115 § 22 Kodeksu karnego "handlem ludźmi jest werbowanie, transport, dostarczanie, przekazywanie, przechowywanie lub przyjmowanie osoby z zastosowaniem: przemocy lub groźby (...) w celu jej wykorzystania, nawet za jej zgodą". Ofiary są zwykle zmuszane do prostytucji, pornografii, przymusowej pracy, żebractwa, "lub innych form poniżających godności człowieka, lub w celu pozyskania komórek, tkanek lub narządów wbrew przepisom ustawy".
Machina finansowa: Miliardy w cieniu legalnej gospodarki
Debata publiczna dotycząca handlu ludźmi najczęściej koncentruje się na etycznym i humanitarnym wymiarze tej zbrodni, jednak jej motorem jest pieniądz. Z ekonomicznego punktu widzenia ofiara traktowana jest przez sprawców jako odnawialne źródło przychodu, które można eksploatować wielokrotnie, w różnych sektorach gospodarki. Zjawisko to - napędzane kryzysami migracyjnymi, konfliktami zbrojnymi oraz destabilizacją rynków pracy - osiągnęło status jednej z najbardziej opłacalnych gałęzi nielegalnego biznesu na świecie, w tym również w Polsce.
Analiza makroekonomiczna tego procederu wskazuje na dynamikę wzrostu generowanych zysków. Międzynarodowa Organizacja Pracy (ILO) szacuje je na 236 miliardów dolarów rocznie. Z wydanego przez nią dwa lata temu raportu ("Profits and Poverty: The economics of forced labour") wynika, że w ciągu ostatniej dekady zyski te wzrosły o 37 proc., czyli 64 mld dolarów. Jak obliczono, z eksploatacji jednej ofiary przestępcy generują "na czysto" średnio 10 tysięcy dolarów.
Handel ludźmi. Ile kosztuje człowiek?
We współczesnym świecie ofiary nie są kupowane ani sprzedawane w dosłownym tego słowa znaczeniu. Istotą procederu nie jest jednorazowa transakcja lecz bezprawne i bezwzględne przejęcie kontroli nad drugim człowiekiem w celu jego permanentnego wykorzystania. - Współczesny handel ludźmi to nic innego jak nowoczesne niewolnictwo, którego celem jest czerpanie stałych, gigantycznych zysków z przymusowej pracy, prostytucji, żebractwa czy innych form wyzysku danej osoby - wyjaśnia Interii Biznes podinsp. Monika Matyjewicz, ekspert w zakresie zwalczania przestępczości handlu ludźmi z Komendy Głównej Policji.
Przestępcy nie płacą za człowieka jako za przedmiot na własność, lecz inwestują w mechanizmy manipulacji, szantażu, przemocy psychicznej i fizycznej. Uzależniają też ekonomicznie, aby zmusić ofiarę do generowania dla nich realnego dochodu. - Z punktu widzenia Policji walka z tym zjawiskiem to nie jedynie poszukiwanie umownych rachunków czy kwot transakcyjnych, ale rozpracowywanie skomplikowanych struktur przestępczych, które żerują na ludzkiej krzywdzie i generują miliony euro zysków z systematycznego eksploatowania ludzkiego dramatu - podkreśla rozmówczyni Interii Biznes.
Sprawcy. Menadżerowie zbrodni i korporacyjna struktura
Istotą tego przestępstwa jest zamknięty proces: wielokanałowy werbunek, bezwzględna eksploatacja oraz sprawowanie nad ofiarami pełnej kontroli. - Współczesny handel ludźmi dawno przestał być domeną odosobnionych struktur kryminalnych. Ewoluował w globalny, doskonale zorganizowany rynek o strukturze korporacyjnej - zapewnia nas podinsp. Monika Matyjewicz, ekspert w zakresie zwalczania przestępczości handlu ludźmi, Komenda Główna Policji.
Sprawcy rzadko przypominają pospolitych przestępców. To coraz częściej pozbawieni skrupułów przedsiębiorcy, analitycy rynku i logistycy działający w ramach ściśle zhierarchizowanych struktur. Mają wyraźny podział ról: od werbowników (łowców głów) i przewoźników, przez osoby odpowiedzialne za legalizację dochodów (pranie pieniędzy), aż po "menadżerów" bezpośrednio nadzorujących eksploatację. - Wszyscy oni doskonale kalkulują ryzyko ekonomiczne. Do ukrywania przepływów finansowych wykorzystują luki w lokalnych systemach prawnych oraz nowoczesne technologie, w tym kryptowaluty - tłumaczy nasza rozmówczyni.
Różnorodność metod sprawia, że profil współczesnej ofiary uległ całkowitemu zatarciu. Status społeczny przestał pełnić funkcję ochronną przed manipulacją i ryzykiem stania się celem przestępców. - Wbrew stereotypom, ofiarą handlu ludźmi może stać się dziś każdy, bez względu na wiek, płeć, pochodzenie czy wykształcenie - wyjaśnia podinspektor Monika Matyjewicz. Przestępcy precyzyjnie uderzają w uniwersalne ludzkie potrzeby: chęć poprawy losu, samotność czy poszukiwanie bliskości.
Handel ludźmi. Polska pełni ważne funkcje
W strukturze tego globalnego przedsiębiorstwa Polska zajmuje strategiczne miejsce - wynika z raportów Departamentu Porządku Publicznego MSWiA. Po pierwsze jest krajem docelowym. Zapotrzebowanie na tanią siłę roboczą w budownictwie, rolnictwie, gastronomii i usługach opiekuńczych sprawiły, że stała się rynkiem dla grup przestępczych sprowadzających ofiary z Europy Wschodniej, Azji Południowo-Wschodniej i Ameryki Łacińskiej.
Po drugie jest krajem tranzytowym. Przez nasze terytorium przebiegają ważne szlaki logistyczne z bloku wschodniego i Azji do bogatszych państw Europy Zachodniej - Niemiec, Wielkiej Brytanii czy Skandynawii. Po trzecie - jest również krajem źródłowym. - Polacy wciąż padają ofiarami wyzysku za granicą. Są kuszeni fikcyjnymi, wysoko płatnymi ofertami legalnej pracy - wyjaśnia podinsp. Monika Matyjewicz. Dodaje, że w ostatnich latach w Polsce nastąpił wyraźny zwrot strukturalny - z eksploatacji seksualnej na pracę przymusową.
W 2025 r. prokuratura wszczęła w naszym kraju 78 postępowań, w tym 14 zostało zainicjowanych przez Policję. W zeszłym roku zidentyfikowano 194 ofiary. Eksperci podkreślają, że oficjalne statystyki obrazują jedynie ułamek rzeczywistego procederu. Realna skala wyzysku pozostaje jedynie w sferze szacunków.
Zwerbować ofiarę. Narzędziem internet
Ogromne zyski skłaniają sprawców do ciągłego modyfikowania strategii. Kluczowy etap - werbunek - przeniósł się do cyberprzestrzeni. Do typowania ofiar przestępcy wykorzystują internet, media społecznościowe i komunikatory. Będących w trudnej sytuacji finansowej mamią fałszywymi, atrakcyjnymi ogłoszeniami o pracy. Samotnych zaś przyciągają metodą na "loverboya". - Sprawca rozkochuje w sobie ofiarę i buduje głęboką więź emocjonalną. A następnie - pod pretekstem spłaty rzekomych długów lub wspólnego ratowania finansów - zmusza ją do prostytucji lub pracy przymusowej - wyjaśnia ekspert w zakresie zwalczania przestępczości handlu ludźmi KGP.
Nierzadko do sieci przestępców wpadają nastolatki, którym się wydaje, że po drugiej stronie ekranu komputera znalazły wielką miłość. Więź staje się coraz bliższa, aż wreszcie - aby osobiście poznać ukochanego - potencjalna ofiara decyduje się na podróż, często na drugi kraniec Europy. Jak informuje Interię Biznes KGP, wyrwanie poszkodowanych ze szponów mafii zależy nie tylko od szybkości działania służb ale też współpracy i zaufania do organów ścigania rodziców czy opiekunów. Również od szybkiej reakcji Policji kraju docelowego. Jednak spełnienie wszystkich tych warunków nie zawsze gwarantuje pomyślne zakończenie poszukiwań.
Ofiary rzadko decydują się na samodzielne szukanie pomocy. Wynika to z głębokich barier psychologicznych, społecznych i systemowych. - Kluczową rolę odgrywa tu paraliżujący strach przed sprawcami, którzy skutecznie manipulują ofiarami, grożą im i szantażują - wyjaśnia rozmówczyni Interii. Sytuację pogłębia poczucie wstydu, które izoluje te osoby. - Z powodu stosowanych przez przestępców technik psychomanipulacji, wiele ofiar nie ma świadomości statusu pokrzywdzonego. Traktują swoją sytuację jako nieuchronną rzeczywistość - podkreśla podinsp. Monika Matyjewicz.
W ciągu ostatnich dwóch dekad w Europie zidentyfikowano ponad 39 tysięcy ofiar handlu ludźmi. Szacuje się, że na całym świecie sieci struktur przestępczych współczesnego niewolnictwa wykorzystują od 40 do 50 milionów osób. Jednak rzeczywista skala zjawiska pozostaje trudna do dokładnego zmierzenia.












