Spadek rosyjskiego PKB w I kwartale 2026 roku o 0,2 proc. jest pierwszym odnotowanym spadkiem od trzech lat. Powodem narastających problemów rosyjskiej gospodarki są ogromne wydatki na wojnę w Ukrainie, które z początku pobudziły wzrost gospodarczy, ale w dłuższej perspektywie wywołały inflację i brak siły roboczej poza sektorem militarnym gospodarki. Jednocześnie prognoza wzrostu gospodarczego Rosji na cały 2026 rok została obniżona z 1,3 proc. do 0,4 proc.
Bank centralny twierdzi, że to "jednorazowe zjawisko"
Jeśli spojrzymy w dokładniejsze dane Rosstatu, można zauważyć, że w styczniu 2026 roku rosyjska gospodarka zmalała o 2,1 proc. PKB; w lutym o 1,5 proc. PKB; a w marcu wróciła na ścieżkę wzrostu do 1,8 proc. O powrocie do dodatnich wartości gospodarczych mówił Władimir Putin.
"Kluczowym jest, żeby ten pozytywny trend został skonsolidowany i rozszerzony na inne sektory gospodarki" - powiedział Putin.
Ośrodek Studiów Wschodnich zauważa jednak, że wzrost PKB o 1 proc. za cały 2025 rok w Rosji to wynik pięciokrotnie niższy względem 2024 roku, co de facto oznacza stagnację. OSW podkreśla także, że trzeba pamiętać o "licznych zastrzeżeniach co do wiarygodności rosyjskich statystyk".
Z kolei bank centralny Rosji stwierdził, że spadek PKB w I kwartale mógł być "jednorazowym zjawiskiem" związanym z obfitymi opadami śniegu w styczniu i lutym, co miało "zakłócić budowy i osłabić konsumpcję". W pierwszym kwartale po raz pierwszy od 2020 roku wartość prac budowlanych spadła o 10 proc. rok do roku.
Według Rosstatu inflacja w Rosji wyniosła w marcu 2026 roku 5,9 proc.; co stanowi wzrost względem stycznia, gdy wynosiła 5,6 proc. W grudniu 2025 jednak wskaźnik utrzymywał się na poziomie 9,5 proc.; a pod koniec 2022 roku na poziomie 11,9 proc. W związku z inflacją Rosja dalej utrzymuje wysokie stopy procentowe, aby złagodzić inflację. Obecnie bazowa stopa procentowa wynosi 14,5 proc.; ale jeszcze w czerwcu 2026 roku była na poziomie 21 proc.
Wojna na Bliskim Wschodzie nie rozwiązała wszystkich problemów Rosji
Choć wzrost cen ropy spowodowany wybuchem wojny na Bliskim Wschodzie dał chwilowe wytchnienie Rosji, to problemy z inflacją, brakiem siły roboczej i wysokimi wydatkami militarnymi dalej oddziałują na gospodarkę. Zwłaszcza, że ukraińskie ataki na infrastrukturę naftową uderzyły w rosyjski eksport ropy. OSW zauważa jednak, że jeśli ceny ropy utrzymają się na obecnym poziomie do końca roku, to rządowi Rosji może udać się uzyskać wyższe dochody z eksportu surowca, niż planowano.
Jednocześnie wojna na Bliskim Wschodzie i wynikająca z niej destabilizacja światowego rynku jest przez Centralny Bank Rosji uznawana za jeden z powodów presji inflacyjnej. Kolejnymi jest deficyt siły roboczej i wysokie wydatki budżetowe.
Rosja od wybuchu wojny na Ukrainie co roku zmaga się z deficytem. Jak podaje AFP, w pierwszych trzech miesiącach 2026 roku deficyt budżetowy przekroczył już całoroczną prognozę sięgając równowartość 60 mld dolarów, co stanowi 1,9 proc. PKB kraju.













