Jeden z najbardziej znanych przedsiębiorców i inwestorów na świecie przestał kierować konglomeratem Berkshire Hathaway, na czele którego stał od 1965 roku. O tym, ze
Koniec pewnej epoki w Berkshire Hathaway
"Financial Times" podaje, że Buffet zostawił list do akcjonariuszy. Wskazał w nim, że jest zadowolony z pracy Grega Abela, dyrektora generalnego spółki.
"Od jakiegoś czasu podejmuje ważne decyzje, a ja nie musiałem się nad żadną z nich zastanawiać. Nadszedł więc właściwy moment, aby zakończyć proces zmiany" - wskazał, podkreślając, że "Ojciec Czas zawsze wygrywa".
Ocenił, że po ponad sześciu dekadach "nadal ma najlepszą pracę na świecie".
Przedstawiciele Berkshire Hathaway podziękowali Buffetowi za dotychczasowy wkład w rozwój firmy. Pozostanie on w zarządzie spółki.
Zobacz również: Buffett rozdaje majątek. Nowa strategia jego wehikułu inwestycyjnego
Legendarny inwestor oddaje stery synowi
CNBC zauważa, że Buffett po raz pierwszy ogłosił rezygnację ze stanowiska prezesa na dorocznym walnym zgromadzeniu akcjonariuszy w maju 2025 roku.
Buffet przejął upadłą fabrykę tekstyliów w wieku 34 lat, przekształcając ją w giganta finansowego i przemysłowego. W ubiegłym roku zysk operacyjny konglomeratu wyniósł 44,4 mld dolarów. Obecnie zatrudnia około 400 tys. pracowników.
Berkshire Hathaway jest udziałowcem m.in. w Apple, American Express, Alphabet, Coca- Cola czy Bank of America.










