W skrócie
- Jeszcze kilka miesięcy temu Warren Buffett mieścił się w pierwszej dziesiątce najbogatszych ludzi świata w rankingu prowadzonym przez Bloomberga. Teraz jest na 13. miejscu listy. Jego majątek osobisty jest szacowany na 143 miliardy dolarów i od początku tego roku stopniał o ponad 8 miliardów.
- Ci, którzy są przekonani, że gromadzenie przez firmą Buffetta wielkich rezerw gotówkowych to dobry pomysł argumentują, że trzymanie pieniędzy w krótkoterminowych obligacjach pozwala inkasować wielomiliardowe odsetki, a jednocześnie zachowywać elastyczność z myślą o przyszłych zakupach.
- Ostatnio Berkshire Hathaway znacząco zwiększyło zaangażowanie w firmę technologiczną Alphabet, ale także w Macy’s, czyli tradycyjną sieć domów towarowych.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Każda, nawet najbardziej fantastyczna seria kiedyś się kończy. Przez dziesięciolecia holding Berkshire Hathaway, czyli wehikuł inwestycyjny słynnego Warrena Buffetta, średnioroczne stopy zwrotu miał niemal dwukrotnie wyższe od tych, które zapewniał inwestorom S&P500, główny indeks giełdy nowojorskiej. Dziś Berkshire traci przewagę nad S&P500. Relacja holdingu do szerokiego rynku spadła do poziomów niewidzianych od 2007 roku.
AI nieufnie traktowana przez Buffetta
Boom sztucznej inteligencji daje spółkom technologicznym, takim jak Nvidia czy Microsoft, przewagę nad konserwatywnym portfelem jeszcze niedawno wypełnianym akcjami przez 95-letniego Warrena Buffetta, który do "nowinek" naszych czasów odnosi się z nieufnością. To nie przypadek, że Charlie Munger, wieloletni najbliższy współpracownik Buffetta krótko przed śmiercią w 2023 roku powiedział: "od inteligencji sztucznej wolę staroświecką ludzką".
Niektórzy ekonomiści są pełni podejrzeń wobec najnowszej hossy technologicznej. Przytaczany jest argument, że Wall Street od miesięcy zachowuje się jak rynek, na którym jedyną walutą jest entuzjazm. Startupy bez przychodów, bez zysków, a niekiedy nawet bez realnego produktu zbierają miliardy tylko dlatego, że ich właściciele potrafią swobodnie operować hasłem "AI". Przestrogą mają być zdarzenia sprzed ćwierćwiecza, kiedy w czasie bańki dot-comów, firmy o słabych zyskach i wątpliwych modelach biznesowych miały być fantastyczną drogą prowadzącą do bogactwa, a były ślepą uliczką.
"Wyrocznia z Omaha" mniej zamożny
Hossa na Wall Street trwa od jesieni 2022 roku. Warren Buffett już w 2024 roku zaczął obawiać się, że giełdowy trend zacznie gwałtownie się odwracać. "Wyrocznia z Omaha" wolał akcje sprzedawać niż kupować. W tej chwili Berkshire Hathaway ma około 400 miliardów dolarów gotówki, co dla jednych jest dalekowzrocznym zabezpieczaniem się przed kryzysem, a dla innych błędem, bo te pieniądze powinny pracować, a nie czekać na bessę giełdową.
Niektórzy zwolennicy obranej strategii posługują się argumentem, że "istnieją decyzje inwestycyjne, które wyglądają na błędne przez kilka lat z rzędu, a potem okazują się najtrafniejszymi posunięciami dekady". Sam Warren Buffett już w 2023 roku zalecał inwestorom spokój i umiar. Podkreślał, że przy gigantycznej skali działalności jego firmy, regularne deklasowanie S&P500 to myślenie życzeniowe, a nie realistyczny scenariusz.
Mimo hossy na amerykańskiej giełdzie akcje Berkshire Hathaway przez ostatnich pięć miesięcy poruszały się w przeciwną stronę i wyraźnie potaniały. Prawdziwym problemem jest jednak to, że rynek ucieka holdingowi, a kapitał rwącą rzeką płynie w kierunku technologii i spółek wzrostowych. Jeszcze kilka miesięcy temu Warren Buffett mieścił się w pierwszej dziesiątce najbogatszych ludzi świata w rankingu prowadzonym przez Bloomberga. Teraz jest na 13. miejscu listy. Jego majątek osobisty jest szacowany na 143 miliardy dolarów i od początku tego roku stopniał o ponad 8 miliardów.
Gotówka też trochę procentuje
Od pięciu miesięcy konglomeratem Berkshire Hathaway zrządza Greg Abel. Warren Buffett nie zniknął całkowicie - pozostaje przewodniczącym rady nadzorczej i doradcą. Zmiana szefa przyniosła jeden niedobry skutek - akcje firmy radziły sobie gorzej niż indeks S&P500 o około 10 punktów procentowych od czasu ogłoszenia sukcesji. Niektórzy tłumaczą to zanikaniem tzw. "premii Buffetta", czyli dodatkowej wartości, którą inwestorzy historycznie przypisywali spółce, bo utożsamiali ją z legendarnym inwestorem.
Z raportu za pierwszy kwartał 2026 roku wynika, że gotówka firmy w ogromnej kwocie 397,4 miliarda dolarów była ulokowana głównie w krótkoterminowych bonach skarbowych. Nowy dyrektor generalny powiększył rezerwę o 24 miliardy dolarów.
Łączna kwota zgromadzona przez Berkshire przewyższa PKB Hongkongu i Norwegii, a zarazem przerasta wartość rynkową niemal każdej amerykańskiej korporacji poza wąską grupą gigantów. Ci, którzy są przekonani, że stawianie na gotówkę to dobry pomysł argumentują, że trzymanie pieniędzy w krótkoterminowych obligacjach pozwala Berkshire inkasować wielomiliardowe odsetki, a jednocześnie zachowywać elastyczność z myślą o przyszłych zakupach.
W latach 2022-24 firma Buffetta sprzedała akcje netto za łączną kwotę 172,9 miliarda dolarów, z czego aż 134,1 miliarda przypadło na sam rok 2024. "Wrocznia z Omaha" zredukował m. in. udziały w Apple i Bank of America. Przy uśrednionej pozycji gotówkowej rzędu 250 miliardów dolarów w latach 2023-25, hipotetyczne ulokowanie tych środków w S&P500 przyniosłoby około 155 miliardów dolarów zysku przy uwzględnieniu rocznych stóp zwrotu na poziomie kolejno: 26, 25 i 16 proc. Tymczasem zarobek z bonów skarbowych był wielokrotnie niższy i wyniósł w tym czasie około 34 miliardy dolarów.
Nowy szef koryguje decyzje Buffetta
Pod rządami Grega Abela wartość akcji zgromadzonych przez Berkshire Hathaway spadła z 274 do 263 miliardów dolarów. Coca-Cola, American Express i Bank of America zachowują czołowe miejsca, ale największa pozycja to nadal Apple, stanowiący około 22 proc. całego portfela. To z kolei może być uznawane z dowód, że szefostwo holdingu nie ma awersji do najnowocześniejszych technologii. Tym bardziej, że Berkshire znacząco zwiększyło zaangażowanie w Alphabet, dokupując aż 36,4 miliona akcji klasy A oraz 3,6 miliona papierów klasy C.
Konglomerat wrócił do inwestycji w linie lotnicze i kupił 39,8 miliona akcji Delta Air Lines. Tę branżę Buffett gwałtownie porzucił podczas pandemii, sprzedając wszystkie akcje w 2020 roku. W tym roku Berkshire Hathaway też podjął radykalne decyzje i pozbywał się walorów m.in. takich spółek jak: Chevron, Amazon, Domino's Pizza, Visa, Mastercard i Diageo.
O ponad 35 proc., czyli o 45,8 miliona akcji, spadły udziały w firmie naftowej Chevron. Sprzedano 2,3 miliona akcji Amazona, 8,3 miliona akcji Visa i 4 miliony akcji Mastercard. Z drugiej strony, konglomerat otworzył też nową pozycję w spółce Macy's, kupując 3 miliony akcji.
Macy's, czyli inwestycja w starym stylu
Sieć domów towarowych Macy's kojarzy się ludziom z kupowaniem prezentów ślubnych na ostatnią chwilę, a na pewno nie z rewolucją technologiczną. Ta inwestycja idealnie wpisuje się w kryteria, które Warren Buffett stosował od lat 60. XX wieku.
Spółka notowana jest dużo poniżej wartości księgowej, przy niskim mnożniku przyszłych zysków. Ma istotne nieruchomości, w tym flagowy obiekt przy nowojorskim Herald Square. Do tego dochodzi wiarygodna strategia restrukturyzacyjna - zamykanie słabszych lokalizacji przy jednoczesnym reinwestowaniu środków w najlepiej działające sklepy.
Macy's cechuje się też stabilnym generowaniem gotówki i przekazywaniem akcjonariuszom dywidend. Istotnym elementem są marki - Bloomingdale's i Bluemercury przynoszące wzrost rentowności i wykraczające poza tradycyjny biznes domów towarowych.
Jacek Brzeski













