Jacek Ramotowski, Interia: Dlaczego WIBOR będzie funkcjonował aż do końca 2036 roku, skoro jego likwidacja miała nastąpić dekadę wcześniej?
Tadeusz Białek, prezes ZBP: - Szczegółowe analizy pokazały, że większość umów i instrumentów finansowych w ciągu 10 lat naturalnie wygaśnie. Oznacza to, że nie będzie potrzeby przeprowadzania masowej konwersji, przewidzianej w nadal obowiązującej mapie drogowej reformy wskaźników referencyjnych. Wolumen instrumentów opartych na WIBOR-ze jest bardzo duży. Trudno oszacować go precyzyjnie, uwzględniając instrumenty pochodne notowane na ICE i innych giełdach, to mówimy o szacunkach między 5,5 nawet do 9 bilionów złotych. W takiej sytuacji masowa konwersja oznaczałaby ogromne wyzwanie operacyjne, logistyczne i prawne.
Słowem decyzja została podjęta ze strachu przed komplikacjami związanymi z zamianą podstawy oprocentowania instrumentów z WIBOR na POLSTR?
- Uważam, że decyzja o wygaszaniu WIBOR-u w sposób naturalny jest właściwa. Rozporządzenie BMR jasno wskazuje, że priorytetem powinno być naturalne wygaśnięcie instrumentów, następnie dobrowolna konwersja, a dopiero na końcu ewentualna konwersja masowa.
Co to oznacza w praktyce?
- Portfel instrumentów opartych na WIBOR-ze będzie wygasał do 2037 roku, ale od 1 stycznia 2027 roku nie będzie można opierać nowych instrumentów na tym wskaźniku.
Jeśli chcę wziąć kredyt na WIBOR, to muszę się pospieszyć?
- Okres od komunikatu GPW Benchmark, administratora WIBOR z 18 maja do końca bieżącego roku został określony jako okres przejściowy. W tym okresie zastosowanie wskaźnika WIBOR w nowych umowach będzie dopuszczalne. To czas, w którym instytucje muszą przygotować się do ograniczania ekspozycji na WIBOR. Te zasady wykorzystywania WIBOR są uregulowane w umowie o stosowanie między instytucją finansową i GPW Benchmark, do której został przygotowany stosowny aneks zaraz po opublikowaniu komunikatu.
A emitenci obligacji? Jestem firmą budowlaną i miałem już zaplanowaną emisję obligacji opartych na stopie WIBOR na wrzesień. Co mam zrobić?
- Taka emisja nadal może się odbyć, w ramach czasowych określonych w komunikacie GPW Benchmark. Warto jednak pamiętać, że tego samego dnia Komisja Nadzoru Finansowego wydała komunikat, w którym wyraźnie oczekuje przyspieszenia odchodzenia od ekspozycji WIBOR-owych. Mimo okresu przejściowego, nadzór chce szybszego wdrażania POLSTR do nowej produkcji. Dzięki temu okresowi przejściowemu cały proces ma jednak charakter naturalny - banki mają czas, by przygotować się do sytuacji, w której od 1 stycznia przyszłego roku do nowych umów będzie wykorzystywany już wyłącznie POLSTR.
A Skarb Państwa? Emitował przecież sporo obligacji opartych na WIBOR.
- Skarb Państwa wyprzedził harmonogram reformy i dobrowolnie zrezygnował z okresu przejściowego. Ostatnia emisja obligacji opartych na WIBOR-ze odbyła się w lutym tego roku, natomiast pierwsza emisja oparta na POLSTR - już w listopadzie 2025 roku. Ministerstwo Finansów nie tylko wyprzedziło mapę drogową, ale także całkowicie zrezygnowało z okresu przejściowego. Od marca wszystkie emisje obligacji zmiennokuponowych opierają się wyłącznie na POLSTR i tylko takie emisje planuje obecnie Skarb Państwa. Jak już dokładnie sprawdzono, ostatnia emisja obligacji Skarbu Państwa oparta na WIBOR-ze zapada w 2033 roku, a więc wszystkie mieszczą się w dziesięcioletnim okresie naturalnego wygaszania.
Czy to znaczy, że Skarb Państwa od przyszłego roku nie będzie mógł rolować obligacji opartych na WIBOR-ze?
- Będzie musiał proponować posiadaczom zapadających obligacji nowe instrumenty oparte na innym wskaźniku, ponieważ od stycznia 2027 roku WIBOR nie będzie mógł być wykorzystywany do odnawiania emisji. Tak samo będzie w przypadku obligacji korporacyjnych.
Jak pan ocenia gotowość banków do wprowadzania produktów opartych na stopie POLSTR?
- W przypadku kredytów hipotecznych, jeśli spojrzymy na nową sprzedaż, dominują dziś produkty o okresowo stałym oprocentowaniu. Takie są również oczekiwania nadzorcy. Oczywiście banki muszą przygotować się także do oferowania kredytów hipotecznych opartych na POLSTR.
- Jeśli chodzi o inne produkty - kredyty dla firm czy kredyty gotówkowe - zgodnie z mapą drogową banki mają zasadniczo czas od II kwartału tego roku do końca 2026 roku na przygotowanie odpowiednich rozwiązań. Przypomnę, że pilotażowo Bank Pekao już w listopadzie ubiegłego roku wprowadził pierwszy produkt dla małych i średnich przedsiębiorstw oparty na POLSTR. Nowy wskaźnik będzie dominował przede wszystkim w umowach zawieranych z podmiotami korporacyjnymi. Znacznie mniej ekspozycji detalicznych będzie opartych na POLSTR niż korporacyjnych. POLSTR pojawi się także w części kredytów hipotecznych, które nie będą miały okresowo stałego oprocentowania, oraz w instrumentach pochodnych.
Podobno dwie najważniejsze izby rozliczeniowe w Europie LCH i Euroclear nie spieszą się, żeby przyjmować instrumenty oparte na POLSTR?
- LCH ma pewne opóźnienia, ponieważ czekamy w kolejce na wdrożenie. W stosunku do obecnej mapy drogowej oznacza to co najmniej półroczne przesunięcie, co zostanie uwzględnione w jej nowej wersji. Europejski rynek przygotowuje się jednak do POLSTR, choć chce mieć pewność, że będzie to już docelowy wskaźnik referencyjny.
Trzeba będzie zmienić mapę drogową?
- Tak. Komunikat GPW Benchmark z 18 maja oznacza rozpoczęcie procesu tzw. uporządkowanej likwidacji wskaźnika WIBOR i wyznaczenie nowych terminów, do których aktualna mapa drogowa musi zostać dostosowana. Zmiany zostaną wprowadzone jeszcze w czerwcu - już nad nimi pracujemy. Nowa mapa drogowa będzie przewidywać wydłużenie funkcjonowania WIBOR-u znacznie poza pierwotne założenia. Przypomnę, że obecna wersja zakładała likwidację wskaźnika w styczniu 2028 roku.
Rozmawiał Jacek Ramotowski













