Podczas sobotniego briefingu w Opolu Stefaniak określił podpisanie umowy SAFE, co miało miejsce dzień wcześniej, jako moment historyczny, który będzie miał wpływ przez najbliższe dekady na przyszłość Polski.
Jakub Stefaniak o SAFE: To polski pomysł
"Program SAFE to po pierwsze pomysł Polski. Mówi się o nim, że jest unijny, ale tak naprawdę jego zręby powstawały w Polsce, powstawały w Ministerstwie Obrony Narodowej i były to założenia, które były związane z pewnego rodzaju zmianą filozofii podejścia do obronności" - powiedział.
Zdaniem zastępcy szefa KPRM, SAFE oznacza zmianę filozofii w budowie polskich sił zbrojnych. "To nie jest tak, że przed 2023 rokiem nic się nie działo. Oczywiście nasi poprzednicy również kupowali sprzęt, zaciągali kredyty, brali pożyczki. Brali te pożyczki na innych niż SAFE warunkach. Było to 6 proc. jeśli chodzi o koreańskie pożyczki, było to około 4 proc. jeśli chodzi o pożyczki związane z zakupem sprzętu amerykańskiego" - wskazał Stefaniak.
"Jeśli chodzi o program SAFE, to ta pożyczka jest oprocentowana na najniżej, bo to jest około 3 proc. Natomiast różnica zasadnicza polega na tym, że nasi poprzednicy tylko ten sprzęt kupowali, zapożyczali się po to, żeby kupować sprzęt za granicą. My zmieniamy tę filozofię, program SAFE to koło zamachowe dla polskiego przemysłu zbrojeniowego" - powiedział Stefaniak.
12 tys. firm może skorzystać na SAFE
Według przytoczonych przez polityka danych, w Polsce obecnie około 12 tysięcy firm ma możliwość współpracy z przemysłem zbrojeniowym, a Polska Grupa Zbrojeniowa już w najbliższych latach powinna odczuć napływ nowych środków z programu SAFE.
"Polska Grupa Zbrojeniowa już teraz jest w pierwszej 50-tce, jeżeli chodzi o koncerny zbrojeniowe na świecie, a chcemy, żeby w najbliższym czasie wskoczyła do pierwszej 30-tki. [...] Niepodważalne są liczby i kwoty. Jeżeli chodzi o zysk PGZ w 2023 to było około 600 mln złotych. Z naszych prognoz i obliczeń wynika, że dzięki programowi SAFE w tym roku ten zysk może być czterokrotnie wyższy" - wskazał.
"Gdyby ten projekt wymyślił PiS, to pewnie dzisiaj nikt by go nie krytykował"
Zdaniem polityka program SAFE ma tylko jedną wadę. "Jego główną wadą jest to, że nie jest pomysłem partii prawicowych. Gdyby ten projekt wymyślił PiS, to pewnie dzisiaj nikt by go nie krytykował" - ocenił.
Jak przypomniał Stefaniak, część środków z pożyczek w ramach programu SAFE zostanie wykorzystana na poprawę ochrony wschodnich granic Polski.
"To priorytet, który realizujemy od kilku lat z bardzo pozytywnym skutkiem. Zwiększyliśmy liczbę żołnierzy i funkcjonariuszy na wschodniej granicy Polski. Obecnie jest to około 50 tys. dziennie, to jest około 20 tys. więcej niż w 2023 roku. To też jest gigantyczny system zabezpieczeń cyfrowych" - powiedział Stefaniak.
"W skali całego projektu jest to 800 km, gdzie powstały nowoczesne systemy termowizyjne, systemy nowoczesnych czujników elektronicznych, które odciążają funkcjonariuszy. W momencie, kiedy obejmowaliśmy władzę, zapora, którą zbudowali poprzednicy, miała wydolność na poziomie około 30 procent. W 2026 roku ta zapora osiągnęła wydolność stu procent. Ani jeden nielegalny migrant nie przedostał się przez tę zaporę od 1 stycznia tego roku" - wskazał.
Jak dodał, tezy o przekazaniu znacznej części środków z pożyczki SAFE zaciągniętej przez Polskę na rzecz firm z kapitałem niemieckim nie są prawdziwe.
Polska, której Komisja Europejska przyznała 43,7 mld euro w postaci niskooprocentowanych pożyczek, jest największym beneficjentem programu SAFE. . Zgodnie z deklaracją rządu, 89 proc. funduszy ma trafić do polskiego przemysłu i gospodarki.











