Łączna moc zainstalowana farm wiatrowych w Polsce osiągnęła pod koniec lutego 2026 r. poziom 10 819,6 MW. Oznacza to wzrost o 4,2 proc. z poziomu 10 379,2 MW - informuje Agencja Rynku Energii.
Więcej wiatru. Mniej węgla brunatnego
Zgodnie z danymi ARE, w lutym elektrownie wiatrowe dostarczyły do systemu blisko 2 TWh (terawatogodziny) czystej energii. Dzięki temu można było częściowo zrezygnować z produkowania prądu z węgla brunatnego uważanego za najbardziej emisyjne paliwo w elektrowniach. Agencja podała, że produkcja energii z tego surowca spadła w lutym o 14,2 proc. r/r - z poziomu 3335,3 GWh do 2862,3 GWh.
Rośnie nie tylko produkcja energii wiatrowej, ale też przybywa użytkowników posiadających mikroinstalacje wiatrowe. Liczba prosumentów - osób lub podmiotów, które jednocześnie produkują i konsumują dany produkt - zwiększyła się w ciągu roku z 79 do 185 jednostek. "Stanowi to wzrost o 234,2 proc." - informuje ARE.
Energia eoliczna. 20 zł wsparcia rocznie
Energetyka wiatrowa to obecnie obok fotowoltaiki najważniejsze źródło odnawialne w produkcji energii elektrycznej w Polsce. W naszym kraju przeciętny konsument płaci za rozwój odnawialnych źródeł energii tylko 4,7 proc. swojego rachunku za prąd (w tym tylko 1,5 proc. na rozwój energetyki wiatrowej). Oznacza to, że wsparcie energii z wiatru kosztuje przeciętną rodzinę 20 złotych rocznie - informuje Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej.
Agencja Rynku Energii podaje na swojej stronie internetowej, że działa od 25 lat. Firma dostarcza dane statystyczne, analizy i prognozy w zakresie sektora energetycznego.













