- Polska staje się z miesiąca na miesiąc coraz bardziej atrakcyjnym miejscem do inwestowania. Doceniają to zarówno inwestorzy zagraniczni, jak i krajowi - mówił premier Donald Tusk podczas wydarzenia "Polska Inwestuje".
Tusk o inwestycjach w Polsce. "Jesteśmy postrzegani jako miejsce bezpieczne"
Jak dodał, kluczowe jest "zaufanie". - Największy sukces Polski polega na tym, że jesteśmy postrzegani jako miejsce bezpieczne, gdzie długoterminowe myślenie i wieloletnia perspektywa są przedmiotem poważnych i chłodnych kalkulacji. W Polsce warto inwestować, nawet jeśli te inwestycje są planowane na całe dekady - podkreślał.
Premier wspomniał również o sytuacji geopolitycznej i wojnie w Ukrainie, która toczy się tuż za polską granicą. - Atrakcyjność Polski jest większa niż obiektywne zagrożenia, które na naszym kontynencie pokazują swoje bezwzględne oblicze - zaznaczył.
Lumina Metals na warszawskiej giełdzie. "To inwestycja na kilkadziesiąt lat"
Tusk odniósł się także do wtorkowego (16 czerwca) debiutu kanadyjskiego partnera Lumina Metals na warszawskiej giełdzie. Chodzi o międzynarodową spółkę górniczą, która od 2011 r. realizuje w Polsce program poszukiwawczy w południowej części województw lubuskiego oraz wielkopolskiego.
W ramach oferty publicznej Lumina Metals wyemitowała nowe akcje o wartości 312,5 mln dol. kanadyjskich. Dodatkowo inwestorzy sprzedali posiadane już walory za 93,7 mln dol. Oferta przewidywała także opcję nadprzydziału o wartości 15 mln dol. kanadyjskich, co oznacza, że łączna wartość transakcji mogła sięgnąć 421,2 mln dol. kanadyjskich, czyli około 1,12 mld zł.
Jak zapowiadała wcześniej spółka, większość pozyskanego kapitału ma zostać przeznaczona na dalsze prace poszukiwawcze i odwierty badawcze w rejonie Nowej Soli. To właśnie tam znajduje się jedno z trzech złóż rozwijanych przez firmę, które w przyszłości mogą stać się podstawą dużego projektu wydobywczego.
- Mówimy o radykalnym zwiększeniu możliwości wydobywczych srebra i miedzi - stwierdził szef rządu.
Jak dodał, globalna rywalizacja coraz bardziej koncentruje się wokół dostępu do surowców strategicznych. - Globalny bój toczy się o metale krytyczne, a w naszym przypadku przede wszystkim o miedź. Po konsultacjach z najważniejszym aktorem, jakim jest KGHM, doszliśmy do wniosku, że zwiększa to szanse nie tylko województwa lubuskiego, ale całej Polski. Z dużą satysfakcją przyjęliśmy wiadomość, że jesteśmy gotowi zainwestować bardzo poważne pieniądze. Mówimy o dobrze ponad 20 mld zł. Zakładamy, że wydobycie miedzi to inwestycja na kilkadziesiąt lat - powiedział premier.
Tusk podkreślił, że inwstor pomyślał również o społecznym aspekcie inwestycji. - Stąd ta idea Lubuskiego Funduszu Młodego Pokolenia - mówił szef rządu. - Skoro decydują się na zaangażowanie bardzo dużych pieniędzy i na zaangażowanie długoterminowe, to przecież kluczowo jest także ta synergia między społecznością lokalną, społecznością regionalną, a tym inwestorem. Mówimy więc nie tylko o tych potencjalnych wielkich korzyściach w skali makro. To są miejsca pracy, to są te duże pieniądze, to jest wielki impuls rozwojowy, to jest bezpieczeństwo państwa - podkreślił.
Jak dodał, dominacja Polski na rynku miedzi ma ogromne znaczenie również ze względu na bezpieczeństwo energetyczne i militarne.
Zagraniczne projekty realizowane w Polsce. Tusk wymienia przykłady
Premier Donald Tusk przekonywał, że Polska pozostaje jednym z najatrakcyjniejszych miejsc do lokowania kapitału w Europie. Jako dowód wskazał szereg dużych projektów realizowanych przez zagraniczne firmy.
- Informacje o decyzjach inwestycyjnych, rozpoczęciu inwestycji czy uruchomieniu produkcji w ostatnich kilkunastu miesiącach są naprawdę imponujące - mówił szef rządu.
Wśród najważniejszych przedsięwzięć wymienił m.in. wartą 600 mln euro inwestycję południowokoreańskiej firmy Kumho, która buduje zakład produkcji opon. Premier zwrócił również uwagę na projekt RTX Pratt & Whitney w Rzeszowie o wartości 100 mln dol., który ma zwiększyć moce produkcyjne firmy w segmencie zaawansowanych technologii lotniczych.
Jak podkreślał Tusk, do grona znaczących inwestorów dołączyły również japońskie przedsiębiorstwa. W Łodzi działalność rozpoczęła właśnie nowa fabryka pomp ciepła firmy Daikin, której budowa kosztowała 300 mln euro. Z kolei Bosch uruchomił w czerwcu nowy zakład AGD, w który zainwestowano około 600 mln zł.
Premier wskazał także na projekt Toyota Digital Hub we Wrocławiu. Centrum technologiczne ma rozpocząć działalność na przełomie 2026 i 2027 r. Dodatkowo Ryanair zapowiedział inwestycję wartą 270 mln euro w centrum serwisowania silników lotniczych, które ma zostać uruchomione w 2028 r.
Zdaniem szefa rządu atrakcyjność Polski sprawia, że nawet wycofanie się jednego inwestora nie oznacza problemów z zagospodarowaniem zakładów produkcyjnych.
- Nie boimy się sytuacji, w której ktoś przeżywa jakiś kryzys i rezygnuje z produkcji, bo kolejka chętnych na to miejsce jest naprawdę długa - stwierdził.
Premier odniósł się również do przyszłości projektu Izera. Zapowiedział, że po wakacjach może dojść do finalizacji rozmów z tajwańskim koncernem Foxconn dotyczących budowy dużego centrum przemysłowo-technologicznego w Jaworznie. - Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że po wakacjach, jesienią, ostatecznie sfinalizujemy nasze rozmowy z Foxconn - powiedział Tusk.
Minister finansów o wzroście gospodarczym. "Należymy do liderów"
Podczas wydarzenia głos zabrał również minister finansów Andrzej Domański, który przekonywał, że Polska znajduje się w kluczowym momencie rozwoju gospodarczego i powinna wykorzystać sprzyjające warunki do dalszego wzmacniania swojej pozycji.
Jak wskazał, poprawa nastrojów na światowych rynkach po deeskalacji napięć na Bliskim Wschodzie jest pozytywnym sygnałem dla gospodarki, jednak sama dobra koniunktura nie gwarantuje przyszłego wzrostu.
- Historia pokazuje wyraźnie, że są momenty, kiedy państwa wykorzystują sprzyjające warunki do wykonania kolejnego skoku rozwojowego. Są też kraje, które uznają swoje dotychczasowe sukcesy za wystarczające i przejadają zgromadzony kapitał. Polska nie może pozwolić sobie na ten drugi scenariusz - mówił minister.
Domański podkreślił, że polska gospodarka od ponad trzech dekad rozwija się w bardzo szybkim tempie i należy obecnie do największych w Unii Europejskiej. Według prognoz międzynarodowych instytucji Polska ma pozostać jednym z liderów wzrostu gospodarczego także w kolejnych latach.
Zdaniem ministra właśnie teraz jest najlepszy moment na budowanie nowych źródeł wzrostu gospodarczego.
- Rozwój buduje się wtedy, gdy gospodarka jest silna. To właśnie wtedy trzeba inwestować i modernizować państwo, tworzyć warunki do wzrostu na kolejne dekady - podkreślił.
Jednym z filarów tej strategii ma być deregulacja. Jak zaznaczył Domański, rząd wspólnie z przedsiębiorcami przygotował setki zmian ułatwiających prowadzenie działalności gospodarczej.
Drugim kluczowym obszarem pozostaje transformacja energetyczna. Minister zwrócił uwagę, że Polska realizuje obecnie największy program transformacji energetycznej w Europie, obejmujący rozwój odnawialnych źródeł energii, magazynów energii oraz energetyki jądrowej.
- Konkurencyjność polskiej gospodarki za pięć, dziesięć czy dwadzieścia lat będzie zależała od tego, ile będzie kosztowała energia w naszym kraju - mówił.
Szef resortu finansów wskazał również na rozwój nowoczesnych technologii. Przypomniał o uruchomieniu projektu GAIA AI Factory w Krakowie oraz o pozyskaniu przez Creotech niemal 500 mln zł na rozwój działalności w sektorze kosmicznym.












