Tegoroczna Wielkanoc przypada na 5-6 kwietnia, czyli niemal dwa tygodnie wcześniej niż w 2025 roku. - To święto ruchome i kalendarz ma duże znaczenie. Gdy porównamy sprzedaż rok do roku widać, że rynek jest stabilny i utrzymuje dobrą dynamikę, choć bez wyraźnego przyspieszenia - zwraca uwagę Interii Arkadiusz Czerwiński, rzecznik Profitroom. Z danych wynika, że ponad 22 proc. gości stanowić będą w tym roku zagraniczny turyści. To o 4 punkty procentowe więcej niż rok wcześniej.
Polacy planują Wielkanoc. Nad morzem, ale nie tylko
Polacy planują tegoroczne wyjazdy wielkanocne w nieco szybszym tempie jak przed rokiem. Profitroom informuje, że liczba rezerwacji w polskich hotelach jest obecnie wyższa o około 5-6 proc. niż rok wcześniej, a wskaźnik anulacji spadł o 16,8 proc. - To oznacza, że goście podejmują bardziej zdecydowane decyzje zakupowe, a rezerwacje są stabilniejsze niż rok wcześniej - wyjaśnia Arkadiusz Czerwiński.
Wielkanoc nadal jest krótkim odpoczynkiem, najczęściej 2-3-dniowym. Tegoroczny popyt na wyjazdy rozkłada się zarówno na duże miasta, jak i typowe kierunki wypoczynkowe, góry i nadmorskie kurorty. - Nie widać jednego dominującego trendu, co sugeruje, że goście dopasowują wyjazdy do indywidualnych potrzeb - od krótkich city breaków po spokojniejsze pobyty poza miastem - wskazuje rozmówca Interii.
Klienci portalu rezerwacyjnego Travelist najczęściej wybierają w tym roku nadmorskie kierunki. Blisko dwie trzecie planujących świąteczny pobyt postawiło na Bałtyk. - Największym zainteresowaniem cieszy się Kołobrzeg, następnie Gdańsk, Mielno, Świnoujście i Międzyzdroje - wylicza Interii dyrektor komercyjna w portalu rezerwacyjnym Travelist, Eliza Maćkiewicz. Wśród górskich destynacji, których ceny wzrosły bardziej niż nad morzem, najchętniej wybierane pozostają Zakopane i Szklarska Poręba.
Rezerwacje pobytów. Polacy mają wymagania
Część planujących wyjazd odkłada decyzję na ostatni moment i przykłada większą wagę do tego, co zawiera oferta. Bardziej rozbudowane pakiety pobytowe kosztują więcej. Wartość dokonywanych rezerwacji jest o blisko 11 proc. wyższa niż przed rokiem - wynika z danych Profitroom. - Rośnie znaczenie rezerwacji bezpośrednich na stronach hoteli, gdzie dostępne są pełne pakiety pobytowe obejmujące nie tylko nocleg, ale także wyżywienie czy dodatkowe usługi, szczególnie istotne w okresach świątecznych - wyjaśnia Arkadiusz Czerwiński.
Ważnym argumentem podczas podejmowania decyzji o wyjeździe są ceny. - Wielkanoc stała się obecnie najdroższym okresem świątecznym w kalendarzu, z wyjątkiem sylwestra - wskazuje Interii dyrektor komercyjna w portalu rezerwacyjnym Travelist. Za noc w hotelu 4- lub 5-gwiazdkowym z wyżywieniem dla dwóch osób trzeba zapłacić średnio 680 zł. - Dla porównania, majówka jest tańsza o ok. 12 proc., Boże Ciało o 20 proc., a nawet ostatnie Boże Narodzenie było przeciętnie o 2 proc. mniej kosztowne - wylicza rozmówczyni Interii.
Dlatego - wynika z danych Travelist - część podróżnych przesuwa swoje plany na inne wiosenne terminy, również poza szczytami sezonu. Średnia cena pobytów w kwietniu, z wyłączeniem Wielkanocy, jest niższa. W wypadku Travelist różnica wynosi do 40 proc. - W obliczu niepewności gospodarczej i rosnących kosztów - w tym m.in. paliw - nie rezygnujemy z wyjazdów, ale szukamy bardziej optymalnych momentów cenowych - uzasadnia Eliza Maćkiewicz.













