"Od lat słyszymy, niezależnie od przynależności partyjnej, zarówno w NATO, jak i poza nim, że Europa musi zrobić więcej dla obronności. I słusznie. Europa musi stać się bardziej niezależna i zrobić więcej dla swojej obrony. Silna Europa oznacza również silne NATO" - podkreśliła Ursula von der Leyen. Dodała, że takie jest jej podejście w Unii Europejskiej.
Ursula von der Leyen o ważnym wymogu dotyczącym SAFE
Szefowa KE zwróciła uwagę, że celem programu pożyczkowego SAFE jest nie tylko wzmocnienie europejskich zdolności obronnych, ale też europejskiego przemysłu. Dlatego - jak podkreśliła - wprowadzono wymóg, by 65 proc. produktów zamawianych w ramach programu pochodziło z Europy i by "dalsze zamówienia zagraniczne były niedozwolone".
"Nie bez powodu. Te miliardy przeznaczone na obronność mają na celu tworzenie miejsc pracy oraz wspieranie innowacji i rozwoju. Dlatego inwestycje te muszą napłynąć do naszego europejskiego przemysłu obronnego" - podkreśliła.
150 mld euro z SAFE zostanie sfinansowane z pożyczek zaciągniętych przez UE na rynkach. Jak podkreśliła von der Leyen, 100 mld euro z programu będzie wydatkowane w ramach wspólnych projektów realizowanych przez co najmniej dwa kraje biorące udział w programie. "SAFE dysponuje 100 miliardami euro, przeznaczonymi na te wspólne projekty, aby zniwelować luki i wzmocnić nasze własne zdolności obronne" - zaznaczyła szefowa Komisji Europejskiej.
Polska jest największym beneficjentem programu SAFE: z całkowitej puli ok. 150 mld euro ma otrzymać 43,7 mld euro.
Program SAFE budzi emocje na polskiej scenie politycznej
Dzięki środkom tym ma zostać zrealizowanych 139 projektów. Ich lista jest niejawna - i jest to jeden z punktów, wokół których koncentruje się spór Pałacu Prezydenckiego i KPRM dotyczący SAFE. Otoczenie prezydenta jest zdania, że opinia publiczna powinna mieć dostęp do ogólnej informacji na temat tego, co będzie przedmiotem zamówień i kto będzie je realizował. Karol Nawrocki wyrażał też wątpliwości co do mechanizmu warunkowości związanego z udzielaniem pożyczek z SAFE. Opozycja i Pałac Prezydencki podnoszą też, że brak jest precyzyjnej informacji co do oprocentowania pożyczek (w przestrzeni publicznej pojawiają się informacje o oprocentowaniu rzędu 3-4 proc.).
W piątek 13 lutego Sejm przyjął ustawę wdrażającą program SAFE (jest procedowana w ekspresowym tempie - zaledwie w środę 11 lutego przyjęła ją Rada Ministrów). Głosowało 439 posłów. "Za" opowiedziało się 236 z nich, "przeciw" było 199, a od głosu wstrzymało się 4 parlamentarzystów.
"Nie ma bardziej efektywnego i tańszego źródła finansowania modernizacji polskiej armii niż program SAFE" - przekonywał podczas debaty w Sejmie minister finansów Andrzej Domański. "Oszczędności mogą wynieść od 36 mld zł w przypadku porównaniu do emisji obligacji skarbowych, do nawet 60 mld zł, gdy porównamy koszty SAFE z kosztami emisji obligacji przez Bank Gospodarstwa Krajowego".
Na etapie senackim koalicja rządząca ma zgłosić poprawkę stanowiącą, że finansowanie SAFE nie będzie obciążało budżetu MON, a konkretnie z 29. części tego budżetu (Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych).













