Wojna handlowa Stanów Zjednoczonych i Kanady trwa od lutego 2025 roku, kiedy to prezydent Donald Trump podpisał dekrety o nałożeniu 25-procentowych ceł na towary kanadyjskie oraz 10-procentowych na tamtejszą ropę naftową i energię.
Rozpoczynające się od wtorku embargo jest efektem podpisanego przez Donalda Trumpa na początku września dekretu, będącego reakcją na wprowadzenie przez Kanadę - drugiego największego partnera handlowego Waszyngtonu - 50 proc. ceł odwetowych., otwiera się w nowym oknie Decyzja nie naruszy jednak wymiany handlowej z Kanadą. Zakazane towary stanowią ok. 0,25 proc. kanadyjskiego importu do USA.
Embargo USA na towary z Kanady. Serwatkę i motocykle
Według dokumentów opublikowanych na stronie Białego Domu, wśród objętych zakazem towarów jest nabiał. Do tej kategorii zaliczono m.in. serwatkę, melasę i piwo bezalkoholowe. Nie wolno też sprowadzać alkoholu, m.in. piwa, wina, whisky i brandy. Embargo objęło też motocykle. W połowie września, do 50 proc. zostały podniesione cła m.in. na sery, papier, stal i aluminium oraz meble. Jednocześnie odwołano wprowadzone wcześniej 50-proc. taryfy m.in. na papier toaletowy, sól, cukier i cement.
Embargo Waszyngtonu jest odpowiedzią na 50-proc. kanadyjskie cła odwetowe na import z USA wart 20 mld dol. Taryfy weszły w życie 8 września. Kanadyjskie cła były z kolei odwetem na 50-proc. cła nałożone przez administrację Trumpa po zerwaniu rozmów handlowych z Kanadą pod koniec sierpnia.
Wcześniej prezydent USA zrealizował swoją zapowiedź, że wykluczy z niektórych zamówień publicznych towary kanadyjskiego pochodzenia. W mocy pozostaje też inna groźba Trumpa o zwiększeniu od nowego roku do 50 proc. ceł na auta i części samochodowe z Kanady. Obecnie cło to wynosi 25 proc.
Eskalacja trwa. I wzajemne oskarżenia
Donald Trump mówił też o możliwym wykluczeniu z amerykańskiego rynku kanadyjskich odrzutowców Bombardier. Tej zapowiedzi dotąd nie zrealizował. Jej przeciwnikami są m.in. politycy jego własnej partii, w tym z Kansas, gdzie działają zakłady kanadyjskiej firmy.
Embargo na nabiał i alkohol to kolejna eskalacja w trwającej wojnie handlowej między sąsiadami i głównymi partnerami handlowymi. Trump oskarża kanadyjskie władze o dyskryminację amerykańskich firm i produktów. Ottawa twierdzi z kolei, że administracja USA dąży do ograniczenia kanadyjskiej suwerenności i podporządkowania sobie kraju., otwiera się w nowym oknie
Prezydent USA stwierdził w tym tygodniu, że Kanada jest "okropnym partnerem handlowym". Zapowiedział, że spór zakończy się jedynie na jego warunkach. "Myślę, że zawrzemy układ, ale to będzie sprawiedliwy układ" - dodał.













