Wojna obnażyła słabość światowego łańcucha dostaw. "Nie ma alternatywnych dróg"

Cieśnina Ormuz u brzegów Omanu; motorówka z mężczyzną na pierwszym planie, w tle statki towarowe.
Cieśnina Ormuz (na zdj. u brzegów Omanu) stała się "wąskim gardłem" światowej gospodarkiGIUSEPPE CACACEAFP

Spis treści:

  1. "Nie ma alternatywnych dróg". Długotrwała blokada Cieśniny Ormuz to cios dla światowej gospodarki
  2. Rynki trwały w przekonaniu o nadwyżkach surowca gwarantujących niską cenę. Atak na Iran przyniósł otrzeźwienie
  3. Dla Europy zagrożeniem nie jest brak ropy i gazu, tylko wzrost cen

"Nie ma alternatywnych dróg". Długotrwała blokada Cieśniny Ormuz to cios dla światowej gospodarki

Zobacz również:

Rynki trwały w przekonaniu o nadwyżkach surowca gwarantujących niską cenę. Atak na Iran przyniósł otrzeźwienie

Mapa świata z zaznaczonymi strzałkami ilustrującymi główne kierunki eksportu ropy naftowej przez cieśninę Ormuz w 2025 roku; strzałki prowadzą do Ameryk (0,5 mln baryłek dziennie), Europy (0,6 mln baryłek dziennie), Afryki (0,2 mln baryłek dziennie), I...
Większość ropy z Zatoki Perskiej trafia do krajów Azji (źródło: Międzynarodowa Agencja Energetyczna).

Dla Europy zagrożeniem nie jest brak ropy i gazu, tylko wzrost cen

Zobacz również:

"Pieniądze nie rosną na drzewach". Pełczyńska-Nałęcz w "Graffiti" o propozycji "SAFE 0 proc."Polsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?