Izrael i USA rozpoczęły wojnę przeciwko Iranowi 28 lutego. Oprócz blokady cieśniny Ormuz - głównego szlaku transportu ropy naftowej z krajów Zatoki Perskiej - odciągnęła ona także uwagę od konfliktu w Ukrainie i doprowadziła do zaangażowania znaczących zasobów militarnych i logistycznych na Bliskim Wschodzie.
Wojna w Iranie zagraża dostawom pocisków do Polski. Szef MON: Jesteśmy w kontakcie z USA
O możliwe opóźnienia w dostawach pocisków do amerykańskich systemów HIMARS i Patriot dla Polski, w związku z wydarzeniami ostatnich tygodni w Zatoce Perskiej, zapytano w "Radiu ZET" ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza.
- Może dojść do takich opóźnień. Jesteśmy w kontakcie ze stroną amerykańską i mamy informacje, że w niektórych obszarach mogą wystąpić opóźnienia. Nie powinny być one bardzo dotkliwe, ale mogą się pojawić i mogą również dotyczyć Polski - powiedział Kosiniak-Kamysz w środę rano.
Na pytanie, czy to kwestia tygodni, miesięcy, a może lat, odpowiedział: "Kwestia nadrobienia zdolności produkcyjnych przemysłów - zarówno amerykańskiego, jak i europejskiego, to niestety są lata, a nie miesiące".
Szef MON przyznał, że produkcja jest obecnie zbyt niska, szczególnie jeśli chodzi o pociski do systemów Patriot, ale także do HIMARS-ów, tymczasem "potrzeby Bliskiego Wschodu są gigantyczne". - Niedawno byłem w Jordanii, rozmawiałem z królem o ich potrzebach (...). W Europie niemal wszystkie państwa korzystają z systemów Patriot. Dlatego potrzebny jest transfer technologii i uruchomienie produkcji pocisków do tych systemów również w Europie. Polska jest tym zainteresowana - przypomniał szef resortu obrony.
Kosiniak-Kamysz o wojnie na Bliskim Wschodzie: Można było inaczej to wszystko przeprowadzić
Kosiniak-Kamysz został zapytany także, czy wojna z Iranem wpłynęła na zmniejszenie bezpieczeństwa Polski. - Nie formułowałbym takiego wniosku. Ograniczenie zdolności Iranu, które wcześniej stanowiły zagrożenie, ma także znaczenie dla bezpieczeństwa Europy. Baza (przeciwrakietowa - red.) w Redzikowie została przecież ustanowiona m.in. po to, by chronić przed potencjalnymi atakami rakiet balistycznych ze strony Iranu - odpowiedział.
- Nie sumowałby tego tak. To bardzo złożona kwestia i nie da się jej jednoznacznie ocenić ekstremalnie krótkim czasie. Można było inaczej to wszystko przeprowadzić - dodał.













