"UniCredit uważa, że siła odpowiedzi na wczesnym etapie przetargu odzwierciedla wartość, jaką inwestorzy dostrzegają w ofercie przejęcia UniCredit" - podał włoski bank w oświadczeniu, cytowanym przez AFP. Commerzbank odmówił agencji komentarza.
UniCredit coraz bliżej przejęcia Commerzbank
W połowie maja niemiecki rząd wydał oficjalny komunikat wzywający akcjonariuszy do odrzucenia włoskiej oferty. Zarząd Commerzbanku argumentował, że oferta włoskiego UniCredit jest niedoszacowana, niejasna i wiąże się ze znacznym ryzykiem. Włosi nie zamierzają rezygnować, chcąc stworzyć paneuropejski bank.
Przed ogłoszeniem przetargu 5 maja UniCredit posiadał 25 proc. udziałów w Commerzbanku. W przypadku przekroczenia progu 30 proc. pozwoli to Włochom na uniknięcie konieczności ogłaszania nowej oferty na cały kapitał w późniejszym terminie.
"Do tej pory złożono ofertę sprzedaży akcji stanowiących około 7,6 procent kapitału zakładowego Commerzbanku. W połączeniu z bezpośrednim udziałem UniCredit w akcjach i fizycznie rozliczanymi instrumentami daje to łącznie odpowiednio 34,4 proc. i 37,6 proc.", podano w komunikacie.
Włosi nie ustępują w walce o niemiecki bank
AFP przypomina, że po ponad roku gromadzenia udziałów w Commerzbanku, drugi co do wielkości bank we Włoszech w zeszłym miesiącu oficjalnie rozpoczął próbę przejęcia niemieckiego rywala za kwotę 35 miliardów euro (41 miliardów dolarów).
Agencja zauważa, że oferowana cena jest powszechnie uważana za zbyt niską. Prezes Commerzbanku, Bettina Orlopp, została pochwalona na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy w zeszłym miesiącu, gdy skrytykowała ofertę UniCredit.
Zwracając się do walnego zgromadzenia Commerzbanku, powiedziała, że jest to "próba przejęcia Commerzbanku za cenę, która nie odzwierciedla w pełni fundamentalnej wartości i potencjału naszego banku".












