Zgodnie z projektem planu opublikowanym przez agencję Fars, Iran miałby zakazać amerykańskim i izraelskim statkom przepływu przez Cieśninę - podaje CNBC. Inne państwa, które "wyrządziły szkodę Iranowi" nie będą mogły korzystać z tranzytu do czasu wypłaty odszkodowań.
Iran i Oman pracują nad porozumieniem ws. cieśniny Ormuz
Chociaż Donald Trump twierdził, że Stany Zjednoczone nie korzystają z tego szlaku, to dane amerykańskiej agencji rządowej EIA wskazują, że jeszcze w kwietniu importowały z Kataru ropę naftową. W maju import ustał całkowicie.
Iran i Oman podobno pracują nad porozumieniem w sprawie określenia tras tranzytowych przez cieśninę Ormuz, oficjalna umowa wciąż nie została ogłoszona. Według doniesień medialnych ruch przychodzący będzie odbywał się przez wody irańskie, a ruch wychodzący przez wody Omanu - wskazuje CNBC.
Plan Iranu dotyczący Ormuz doprowadził do wzrostu cen ropy naftowej
Serwis zauważa, że projekt planu Iranu ws. cieśniny wzbudził obawy dotyczące możliwych zakłóceń w dostawach ropy naftowej, co doprowadziło w piątek do wzrostów cen tego surowca.
Kontrakty terminowe na międzynarodową ropę Brent w dostawach na październik wzrosły o 1,25 proc. do 83,52 dolarów za baryłkę. Kontrakty terminowe na West Texas Intermediate na wrzesień wzrosły o 1,10 proc. do 78,14 dolarów za baryłkę.
W środę, 5 sierpnia Iran poinformował, że rozmowy z Omanem ws. Ormuz są już "w ostatniej fazie". Z kolei prezydent Trump zapowiedział, że porozumienie może zostać ogłoszone jeszcze w tym tygodniu.
Przed publikacją agencji Fars, Reuters donosił, powołując się na swoje irańskie źródła, że Teheran domaga się opłat w wysokości od 5 proc. do 7 proc. wartości ładunków ze statków korzystających z cieśniny. Oman rozważa opłaty w wysokości około 3 proc., podczas gdy Waszyngton nie chce żadnych opłat.










