Mieszkaniec Apulii na południu Włoch, który w loterii wygrał milion euro, przez roztargnienie wrzucił zwycięski kupon do kosza na śmieci. W odzyskaniu nadzwyczaj cennego kawałka papieru pomogli mu pracownicy przedsiębiorstwa oczyszczania miasta, którzy przeczesali wywiezione odpady.
Włochy: Kupon na 1 mln euro wyrzucił do kosza. Skarbu szukali w śmieciach
Jak podała włoska agencja informacyjna Agi, w mieście Bitonto mężczyzna najpierw trafił "piątkę" w grze liczbowej wygrywając milion euro, a następnie wyrzucił los do pojemnika na odpady zmieszane. Tak rozpoczęła się walka z czasem, przypominająca dziecięcą zabawę w "poszukiwanie skarbu" w śmieciach. Akcję tę zrelacjonował szef lokalnej firmy zajmującej się wywozem odpadów Roberto Toscano.
Opowiedział, że zaraz po otrzymaniu od pechowca i zarazem szczęściarza zgłoszenia o tym, że zgubił zwycięski kupon, firma błyskawicznie podjęła działania. Ustalono, do której śmieciarki z prasą do zgniatania odpadów trafił worek zawierający kupon i natychmiast wstrzymano ich wywóz.
Pracownicy sortowni odzyskali 1 mln euro. Szczęśliwy los leżał w śmieciach
Cały ładunek z pojazdu przewieziono do sortowni, gdzie pracownicy dokładnie przeszukali odpady. Udało się odnaleźć kupon w nienaruszonym stanie.
Szef firmy podsumowując tę operację stwierdził żartobliwie: "Fortuna non olet" (szczęście nie śmierdzi). Nawiązał tym samym do łacińskiego powiedzenia "Pecunia non olet" (pieniądze nie śmierdzą).
- To osoba bardzo szczęśliwa, bo trafiła "piątkę", ale i niezwykle pechowa, bo wyrzuciła kupon, a na koniec znów niebywale szczęśliwa dzięki pracy naszych ludzi - podkreślił Toscano.













