Marka Blackpain została założona w 1735 r., w Villeret, w szwajcarskim regionie Jury i jest najstarszą nieprzerwanie działającą manufakturą zegarmistrzowską świata. Wyprodukowane przez nią okazy stały się punktami odniesienia dla całej branży. Trafiały do muzeów i prestiżowych kolekcji prywatnych.
Skomplikowany zegarek. I z muzyką
Kiedy przed ośmioma laty Blackpain postanowił rozpocząć prace nad kolejnym zegarkiem, celem nie było stworzenie najbardziej skomplikowanego mechanizmu, tylko zegarka na rękę z dźwiękiem - wyjaśnia nowojorski portal Hodinkee i platforma e-commerce poświęcona luksusowym zegarkom. Rezultatem jest przedmiot, który nie tylko odmierza czas, ale robi to za pomocą pierwszego na świecie czterotonowego systemu z podwójną melodią.
W opinii ekspertów, Blancpain potraktował zegarek jak instrument muzyczny. Grande Double Sonnerie oferuje sekwencję kilku dźwięków. Niskie oznaczające godziny i wybija je brzmienie dzwonu westminsterskiego - słynnego, londyńskiego Big Bena. Oprócz niego zegar posiada drugą melodię o nazwie "Blancpain", skomponowaną przez Erica Singera, perkusistę zespołu Kiss. Kupujący może też poprosić o włączenie do mechanizmu własnej.
Po wybraniu pożądanego brzmienia, kolejnym krokiem było osiągnięcie jego najwyższej jakości. Aby zapewnić przyjemną melodię, uwzględniono każdy parametr - od użytych materiałów po precyzyjny czas trwania każdej nuty. Mechanizm wytworzono z różowego złota, które nadaje ciepłe brzmienie. Dzwonki mają prostokątny kształt, dzięki czemu uderzenie stalowego młoteczka dociera do jak największej powierzchni. A membrana umieszczona pod pierścieniem, połączona z szafirowym szkłem, odpowiada za rozchodzenie się dźwięku, działając jak rezonator gitary akustycznej.
Niezwykły zegarek. Chronią go patenty
Membrana jest jednym z 13 patentów, które Blancpain zarejestrował podczas prac nad Grande Double Sonnerie. Innym jest sterowany laserowo proces strojenia, podczas którego zegarmistrzowie mierzą polerowanie dzwonków w mikronach, tysięcznych częściach milimetra. "Następnie, wykorzystując dane z pomiaru laserowego, za pomocą specjalnego przyrządu precyzyjnie ostrzą ręcznie końcówkę wykańczanego gongu, aż do uzyskania idealnego dostrojenia do pożądanego dźwięku" - wyjaśnia Hodinkee.
To nie koniec utrudnień. Oprócz patentów zegarek ma również tzw. komplikacje zegarmistrzowskie. Na przykład tzw. wieczny kalendarz, czyli mechanizm, który poprawnie pokazuje datę uwzględniając różną liczbę dni w miesiącach - pamięta o lutym i latach przestępnych. Ma zaprogramowane informacje do 2100 r. Po nakręceniu działa przez 70 godzin.
Ma też tzw. retrogradową datę pokazywaną przez wskazówkę poruszającą się po łuku z numerami od 1 do 31. Gdy miesiąc się kończy, wskazówka wraca na początek. Kolejną cechą jest latający tourbillon, po francusku - trąba powietrzna. To najbardziej prestiżowa komplikacja w zegarkach mechanicznych. Wymyślono ją, żeby zniwelować wpływ grawitacji i poprawić precyzję mierzenia czasu.
Grande Double Sonnerie został zaprojektowany jako zegarek do codziennego użytku. Jest zabezpieczony przed błędami regulacji i ma czytelną obsługę. W dwóch wyprodukowanych egzemplarzach 47-milimetrowe koperty zostały wykonane z czerwonego i białego złota, a konstrukcja mechanizmu dopasowana do każdego z modeli. Patenty i utrudnienia czynią ją niemożliwą do odtworzenia. Dla inwestora oznaczają technologiczną niepowtarzalność.














