W ostatnich latach Stany Zjednoczone inwestują w dostęp do metali ziem rzadkich i minerałów wykorzystywanych w strategicznych technologiach. Zwłaszcza tych, w których światową produkcję dominują Chiny. "Waszyngton ogłosił, że od 2022 r. przeznaczył około 40 miliardów dolarów na tymczasowe finansowanie projektów górniczych i nabył udziały w kilku krajowych firmach górniczych" - informuje Financial Times.
Waszyngton w wyścigu o metale. Realizuje strategię
Rząd USA zachęca też firmy, aby wygrywały przetargi na kopalnie w takich krajach jak Demokratyczna Republika Konga i Kenia. Administracja Trumpa nabyła udziały w firmach produkujących metale ziem rzadkich, również zagranicą.
"Zeszłego lata Pentagon dokonał inwestycji kapitałowej w wysokości 400 milionów dolarów, nabywając 15 proc. udziałów w amerykańskim producencie metali ziem rzadkich MP Materials, a także zaciągając pożyczkę w wysokości 150 milionów dolarów" - wylicza brytyjski dziennik ekonomiczny.
Zawarto też 10-letnią umowę, na mocy której ustalono minimalną cenę (110 dol.) za kg neodymu i prazeodymu. To stop metali ziem rzadkich używany do produkcji magnesów w pojazdach elektrycznych i robotyce - wyjaśnia FT.
Europa stawia na projekty. Zbyt wolno
Wysiłki UE mające na celu zabezpieczenie łańcucha dostaw koncentrują się na wyznaczaniu strategicznych projektów w sektorze górnictwa, przetwórstwa i recyklingu. W tym roku UE i państwa członkowskie przeznaczyły na nie około 6 miliardów euro. W ciągu ostatnich 18 miesięcy Bruksela wybrała 75 strategicznych projektów, które skorzystają z szybszych procedur wydawania pozwoleń.
Europejski Trybunał Obrachunkowy ostrzegł jednak, że to nie wystarczy. , otwiera się w nowym oknieStwierdził, że chociaż mają one skorzystać z uproszczonych zasad wydawania pozwoleń i dostępu do inwestycji, jest "mało prawdopodobne, aby wiele z nich było gotowych na czas", aby pomóc Unii w osiągnięciu krajowych celów w zakresie rozwoju podaży na rok 2030.
Według brytyjskiego dziennika, Bruksela z dystansem podchodzi do powstałego w lutym Forum ds. Zaangażowania Geostrategicznego w Zasoby (FORGE). To nowa, międzynarodowa koalicja państw, powołana przez Waszyngton. Jej głównym celem jest zabezpieczenie łańcuchów dostaw surowców krytycznych oraz przełamanie monopolu rynkowego Chin w tym sektorze. Inicjatywa ta zastąpiła dotychczasowe Partnerstwo na rzecz Bezpieczeństwa Minerałów (MSP).
Mimo, że członkiem FORGE jest Komisja Europejska, "posunięcie to budzi coraz większy sceptycyzm w Brukseli" - twierdzi Financial Times. I wskazuje na wrogie nastawienie administracji USA wobec UE. "Stany Zjednoczone pod rządami Trumpa są "nieobliczalne i nieprzewidywalne pod każdym względem. Nie można po prostu oczekiwać, że wszystko ułoży się pomyślnie" - powiedział FT anonimowy urzędnik, odnosząc się do inicjatywy Forge.
Rozmówcy FT wyrazili też zaniepokojenie amerykańskimi inwestycjami w europejskie firmy zajmujące się minerałami krytycznymi. , otwiera się w nowym oknieWskazali na spółkę USA Rare Earth, w której rząd Stanów Zjednoczonych posiada 10 proc. udziałów. Firma niedawno przejęła brytyjską Less Common Metals, zajmującą się metalami ziem rzadkich. W zeszłym miesiącu nabyła 13 proc. udziałów we francuskiej Cartere specjalizującej się w zaawansowanych technologiach separacji i przetwarzania metali ziem rzadkich.














