Jak podało biuro premiera Wielkiej Brytanii, Andy Burnham po powrocie do pracy po wakacjach rozpoczął podróż po kraju, aby rozmawiać z obywatelami o rosnących kosztach utrzymania. Częścią jego nowej polityki będzie uregulowanie kosztów usług dostępnych w abonamencie, które obciążają budżety gospodarstw domowych. W oświadczeniu napisano, że "ludzie mają dość fałszywych promocji i pułapek subskrypcji", które są później trudne do anulowania, lub odnawiają się automatycznie przy wyższych cenach.
Brytyjczycy wydają miliardy rocznie na subskrypcje, których nie chcą
Jak podaje kancelaria premiera obecnie brytyjscy konsumenci wydają szacunkowo 1,6 mld funtów rocznie na subskrypcje, których nie potrzebują.
Premier Wielkiej Brytanii zapowiedział, że jego rząd chce ustanowienia prawa, które "ułatwi rezygnację z subskrypcji", tak aby proces rezygnacji był równie łatwy, co ich rozpoczęcie. W komunikacie stwierdzono, że nowe przepisy pojawią się w styczniu 2027 roku i zobowiążą firmy do przekazywania z góry bardziej klarownych regulacji i przypomnień dotyczących oferowanych przez usług w abonamencie.
Z oświadczenia premiera wynika, że zgodnie z nowymi przepisami przy subskrypcjach pojawi się 14-dniowy okres odstąpienia od umowy, który umożliwi konsumentom jej anulowanie po okresie próbnym. Burnham zapowiada także, że zajmie się "wprowadzającymi w błąd" informacjami o promocjach, które firmy podają w oparciu o zawyżone dane dotyczące cen.
Andy Burnham chce zająć się problemem rosnących kosztów życia w Wielkiej Brytanii
Premier Wielkiej Brytanii odwiedzi wszystkie regiony kraju w celu rozmowy z mieszkańcami o rosnących kosztach utrzymania. Podróż obejmie m.in. miejsca takie jak Port Talbot w Walii, miasto znane niegdyś z obróbki stali, obecnie zmaga się z bezrobociem i trudną sytuacją gospodarczą.
"Zadam jedno pytanie - co właściwie poprawiłoby twoje życie" - mówił Burnham w rozmowie z Mirror.
Obejmując urząd, premier Wielkiej Brytanii zapowiedział sporządzenie 10-letniego planu dla kraju, a także obniżkę rachunków za energię (spowodowanych wojną USA-Iran), ograniczenia cen biletów autobusowych i obniżenie stawek biznesowych dla pubów













