Podczas wtorkowej konferencji rzecznik rządu Adam Szłapka poinformował, że ministrowie przyjęli projekt nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych i ustawy o podatku od niektórych instytucji finansowych. Zapisano w nim podniesienie stawki CIT płaconego przez banki do 23 proc., przy czym w roku 2026 stawka ta będzie wynosić 30 proc., a w roku 2027 - 26 proc.
- Uważamy, że to jest rozwiązanie najbardziej sprawiedliwe z możliwych. Pieniądze w budżecie oczywiście są potrzebne, (...) a nie chcemy w żadnej mierze opodatkowywać rodzin czy po prostu Polaków. Myślę, że ci najsilniejsi, którzy najlepiej sobie radzą, ale także byli beneficjentami tej bardzo wysokiej inflacji, która w poprzednich latach w Polsce występowała mogą się po prostu tymi zyskami podzielić - ocenił Szłapka.
Banki zostaną bardziej opodatkowane
Jeszcze przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk podkreślił, że podatek nie uderzy w realną kondycję banków. - Będzie to większe obciążenie, ale kogo obciążyć, jak nie tych, którzy mają tych pieniędzy najwięcej - dodał. - Lepiej opodatkować banki niż polskie rodziny, tym bardziej, że banki są w bardzo dobrej kondycji finansowej - stwierdził premier.
W propozycji nowej ustawy znalazły się także zapisy dotyczące obniżki podatku od niektórych instytucji finansowych, czyli podatku bankowego. Podatek wynoszący obecnie 0,0366 proc. podstawy opodatkowania zostanie obniżony do poziomu 0,0329 proc. podstawy opodatkowania, a od roku 2028 będzie to 0,0293 proc. podstawy opodatkowania.
Zgodnie z projektem przepisy dotyczące zmian w podatku dochodowym od banków mają wejść w życie od 1 stycznia 2026 r., zaś te odnoszące się do podatku bankowego - od 1 stycznia 2027 r.
Będą zmiany prawne dla frankowiczów
Rząd przyjął również projekt ustawy o szczególnych rozwiązaniach w zakresie rozpoznawania spraw dotyczących zawartych z konsumentami umów kredytu denominowanego lub indeksowanego do franka szwajcarskiego. W praktyce zmiany mają doprowadzić do sprawniejszego rozpatrywania spraw "frankowych" w sądach.
Zgodnie z zapisami projektu obowiązek spłacania rat przez kredytobiorcę byłby wstrzymywany z mocy prawa z chwilą doręczenia bankowi pozwu - do czasu prawomocnego zakończenia postępowania. Chodzi o to, aby rozwiązanie takie miało charakter automatyczny, czyli nie wymagało wydawania orzeczeń ani zarządzeń.
Ponadto projekt przewiduje, że w procesie, w którym kredytobiorca dochodzi należności wynikających z nieważności umowy kredytu, bank będzie miał możliwość dochodzenia roszczenia wzajemnego na wypadek, gdyby umowa okazała się nieważna. Propozycja ta zmierza do dokonania rozliczenia roszczeń banku i konsumenta w jednym postępowaniu sądowym i jednym orzeczeniu. Obecnie bowiem po wytoczeniu przez kredytobiorcę sprawy o zwrot dokonanych wpłat bank wytacza powództwo o zwrot wypłaconego kapitału, co powoduje dublowanie się postępowań.
Zmianami nie będą objęte sprawy umów kredytowych we frankach zawartych przez osoby prawne lub osoby fizyczne działające jako przedsiębiorcy w ramach prowadzonej działalności gospodarczej.
Rząd przyjął zmiany ws. fundacji rodzinnych
Ministrowie przyjęli też projekt nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, której celem jest zmiana niektórych zasad opodatkowania fundacji rodzinnych. Zakłada on, że z należnego fundacji rodzinnej zwolnienia podatkowego będą korzystać wyłącznie dochody z długoterminowego najmu mieszkaniowego, a więc "gdy fundacja rodzinna wynajmuje wskazane w przepisie nieruchomości osobom fizycznym na ich własne potrzeby mieszkaniowe".
Przychody z innych rodzajów najmu nieruchomości mieszkaniowych, w tym najem krótkoterminowy, otwiera się w nowym oknie czy wszystkie inne formy najmu na zasadach komercyjnych, będą objęte podatkiem na zasadach ogólnych.
Podatkiem zostaną objęte także dochody ze zbycia mienia wniesionego lub przekazanego nieodpłatnie do fundacji rodzinnej lub nabytego przez fundację rodzinną od podmiotu, jeżeli zbycie to nastąpiło przed upływem 36 miesięcy, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym nastąpiło to wniesienie, przekazanie lub nabycie. W uzasadnieniu do projektu wskazuje się, że takie ograniczenie wzmocni "realizację celów statutowych fundacji rodzinnej", ponieważ "fundacja rodzinna jako narzędzie sukcesji powinna mieć zapewnioną przestrzeń do skoncentrowania się na długoterminowych inwestycjach".













