Najważniejszą z punktu widzenia inwestorów propozycją jest podniesienie od 2027 r. stawki CIT z 19 do 22 proc. Zmiana ma objąć firmy osiągające roczne przychody przekraczające 50 mln euro, czyli około 200 mln zł, a także podatkowe grupy kapitałowe. W praktyce oznacza to, że nowe obciążenie może dotyczyć zdecydowanej większości największych spółek notowanych na warszawskiej giełdzie.
Wyższy CIT dla dużych firm. To może uderzyć w zyski spółek
Premier Donald Tusk zapowiedział jednocześnie podniesienie pierwszego progu PIT. Obecnie dochód powyżej 120 tys. zł jest objęty 32-proc. stawką. Po zmianach próg ma zostać przesunięty do przedziału 130-150 tys. zł, przy czym dla dochodu w tym zakresie obowiązywałaby stawka 24 proc., a 32 proc. byłoby naliczane dopiero od nadwyżki.
"Postanowiliśmy wspólnie z ministrem Domańskim, aby w dwóch wymiarach ulżyć i pomóc rosnącej klasie średniej" - powiedział Tusk.
ZOBACZ TAKŻE: Zmiany w podatkach. Premier Tusk: Podwyższamy drugi próg
Rząd zakłada, że koszt zmian dla budżetu zostanie częściowo pokryty właśnie przez wyższy CIT. Wcześniej zapowiadano także obniżenie z 2 mln do 1 mln euro limitu przychodów uprawniającego do korzystania z ryczałtu.
Dla rynku akcji oznacza to przede wszystkim presję na wyniki największych przedsiębiorstw. Podwyżka stawki CIT z 19 do 22 proc. oznacza wzrost nominalnego obciążenia o 3 pkt proc., czyli o niemal 16 proc. względem dotychczasowej stawki. Przy niezmienionych pozostałych warunkach niższy zysk netto może oznaczać mniejszą przestrzeń do wypłaty dywidend i niższe wyceny akcji - ocenia Business Insider.
WIG20 jednak rośnie. Banki ciągną indeks w górę
Pierwsza reakcja warszawskiej giełdy nie wskazuje jednak na gwałtowną przecenę największych spółek. WIG20, który przez pierwszą część sesji znajdował się pod kreską, po godz. 12 zaczął wyraźnie zyskiwać. W ciągu dwóch godzin indeks wzrósł o ponad 80 pkt, a w najnowszych danych zwyżkuje o 1,6 proc.
Najmocniej wśród blue chipów rosną banki. Kurs PKO BP idzie w górę o 4,7 proc., Pekao zyskuje 3,3 proc., Erste 1,8 proc., a mBank i Alior po 1,3 proc. - pisze PAP Biznes. Łączne obroty na akcjach tych pięciu banków sięgają około 443 mln zł, czyli stanowią znaczącą część obrotu całym WIG20, który wynosi około 1,03 mld zł.
Na odbicie zareagowały także spółki handlowe. W górę poszły m.in. notowania LPP, Pepco i Grupy Żabka, czyli firm, dla których zwiększenie dochodów rozporządzalnych konsumentów może oznaczać wyższy popyt - zauważa Bankier.pl.
Jak dodaje, to właśnie zachowanie sektora bankowego może tłumaczyć, dlaczego rynek nie zareagował na zapowiedź podwyżki CIT spadkami. Z jednej strony wyższy podatek oznacza potencjalnie niższe zyski netto największych przedsiębiorstw. Z drugiej strony obniżenie obciążeń dla części podatników może zwiększyć ich dochody rozporządzalne, a tym samym popyt na kredyty i inne produkty finansowe.
Dla banków szczególnie istotne może być podniesienie pierwszego progu PIT. Akcja kredytowa gospodarstw domowych już przyspiesza: w czerwcu wartość kredytów była o 67 mld zł, czyli 8,8 proc., wyższa niż rok wcześniej. Kredyty mieszkaniowe zwiększyły się o 40 mld zł (+8,4 proc.), a konsumpcyjne o 25 mld zł (+12,5 proc.).
Nie oznacza to jednak, że wszystkie spółki reagują na zapowiedzi rządu pozytywnie. Wcześniej podczas sesji pod presją znajdowały się m.in. CD Projekt i Modivo. W przypadku producenta gier dodatkowym czynnikiem ryzyka pozostają ewentualne zmiany dotyczące preferencji podatkowych, w tym 5-proc. stawki IP Box.
Zdaniem portalu Bankier.pl znaczenie może mieć również odbiór zmian poza Polską. Pakiet został opisany przez światowe agencje informacyjne jako obniżka podatków, co mogło zwrócić uwagę zagranicznych inwestorów. Wysokie obroty na GPW i szybkie odwrócenie kierunku WIG20 sugerują, że rynek na razie mocniej eksponuje pozytywną stronę zmian niż koszt wyższego CIT.
Na razie inwestorzy zdają się więc bardziej koncentrować na możliwym wzroście konsumpcji i akcji kredytowej niż na samym wzroście CIT. Ostateczna reakcja rynku będzie jednak zależała od szczegółów proponowanych przepisów oraz ich dalszych losów legislacyjnych - podsumowuje Business Insider.











