Bloomberg, którego cytuje Business Insider, wskazuje, że wrzesień będzie dla Xi Jinpinga miesiącem wielu spotkań z liderami państw. Ostatnim z nich będzie rozmowa z Donaldem Trumpem. Agencja zauważa, że w ten sposób chiński przywódca chce zademonstrować globalne ambicje.
Chiny chcą pokazać się jako lider
Przed wizytą w USA Xi przybył już do Kirgistanu. W planach jest także Egipt, niewykluczone są także Indie, gdzie odbędzie się szczyt państw BRICS. To dość inne podejście Chin, których przywódca wolał przyjmować swoich odpowiedników na rodzimym terenie.
Agencja cytuje Zongyuan Zoe Liu z amerykańskiego Council on Foreign Relations, która ocenia, że zagraniczne wizyty Xi mają ułatwić mu pokazanie się w Waszyngtonie w roli międzynarodowego lidera. Tym samym chce pokazać się nie tylko jako przedstawiciel Chin, ale szerszego regionu i promować własne projekty gospodarcze.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Moskwa i Pekin zacieśniają współpracę cyfrową. Putin stawia na AI
Xi Jinping odwiedzi Egipt
Agencja cytuje także rzecznika chińskiego MSZ. Guo Jiakun wskazał, że Pekin chce rozszerzać współpracę z odwiedzanymi państwami. Kulminacją ma być spotkanie w USA, które z założenia ma potwierdzić rozejm handlowy między państwami.
Najbliższa wizyta XI, w Egipcie, będzie pierwszym od dziesięciu lat przybyciem chińskiego przywódcy do tego kraju. Agencja AFP zwraca uwagę, że oba państwa stoją w obliczu groźby sankcji USA za powiązania finansowe z Iranem.
Chiny, główny odbiorca irańskiej ropy naftowej, przedstawiają się jako strona neutralna w konflikcie na Bliskim Wschodzie, wielokrotnie wzywając do trwałego zawieszenia broni. Zarówno Chiny, jak i Egipt popierają niepodległe państwo palestyńskie jako część rozwiązania dwupaństwowego. Jak podają egipskie media, Xi i Sisi mają omawiać kwestie takie jak wojna w Strefie Gazy, Iran oraz żegluga na Morzu Czerwonym i w cieśninie Ormuz.










