Z czego wynikają podwyżki cen prądu?

Prąd drożeje i będzie drożał. Eksperci pozostają w tej kwestii zgodni – w kolejnych latach zapłacimy więcej. Warto jednak sobie uświadomić, że podwyżki dotykają wszystkich krajów Unii Europejskiej i Polska nie jest tu wyjątkiem. Dlaczego za prąd płacimy (i zapłacimy) więcej?

Wyższe rachunki za energię elektryczną to bez wątpienia jedno z największych wyzwań, przed którym stoi obecnie cała Unia Europejska. Już dziś szacuje się na przykład, że ceny prądu we Włoszech mogą wzrosnąć nawet o 40 proc. Problem ten dotyczy również Polski, choć - jak się wydaje - w nieco mniejszym stopniu, ponieważ choćby we wrześniu tego roku hurtowe ceny w naszym kraju były jednymi z najniższych na kontynencie. Mimo że eksperci podają różne prognozy dotyczące Polski, najczęściej pojawiają się liczby wskazujące na dwucyfrowe wzrosty cen. Jeśli jednak spojrzymy na inne kraje Unii Europejskiej, nie będzie to zjawisko ani dziwne, ani wyjątkowe. Gwałtownie rosnące zapotrzebowanie na energię oraz wzrost cen to obecnie powszechne trendy, które warto dokładniej przeanalizować i zastanowić się, dlaczego tak się dzieje.

Wzrost cen surowców

Na wzrost cen prądu wpływ mają ceny surowców, z których produkowana jest energia. W przypadku naszego kraju głównym źródłem energii jest węgiel, a ten w ciągu ostatnich miesięcy wyraźnie zdrożał. Ponadto ożywienie gospodarcze, które miało miejsce po zdjęciu pandemicznych ograniczeń i nagła potrzeba nadrobienia strat szybko i w krótkim czasie, spowodowały z jednej strony większe zapotrzebowanie na surowce i energię, z drugiej - wzrost cen. Nie bez znaczenie jest także trwający w Europie kryzys gazowy - Rosja deklaruje, że musi uzupełnić swoje zapasy i dopiero w listopadzie Europa może liczyć na zwiększenie dostaw.

Polityka klimatyczna UE

Na wzrost cen rachunków za prąd wpływ ma również polityka klimatyczna UE, czyli odchodzenie od węgla, zamykanie kopalni przy jednoczesnym wciąż wysokim popycie na ten surowiec. W dodatku drożeje koszt uprawnień do emisji dwutlenku węgla.

W roku 2021 największy wpływ na rekordowo drożejące hurtowe ceny energii na europejskich giełdach miały bezprecedensowo drożejące koszty zakupu uprawnień do emisji dwutlenku węgla. Tylko na przestrzeni ostatnich czterech lat ceny praw do emisji wzrosły o 1200 proc. z ok. 5 euro do ponad 60 euro za tonę. Obowiązkowy dla firm energetycznych zakup uprawnień do emisji stanowi obecnie już nawet 50 proc. kosztów energii - to jest właśnie jedna z głównych przyczyn szalejących cen.

Środki ze sprzedaży praw do emisji trafiają do budżetu państwa, zgodnie z przepisami przynajmniej w połowie powinny zostać przeznaczone m.in. na inwestycje sprzyjające redukcji emisji gazów cieplarnianych, a także na system wsparcia dla odbiorców energii.

W Polsce nie jest najgorzej

Podwyżki cen prądu nie są problemem wyłącznie Polski. Dla porównania na giełdach hiszpańskich, francuskich czy niemieckich ceny energii wzrosły w ostatnich miesiącach jeszcze wyraźniej - jest nawet od 30 do 50 proc. drożej niż w Polsce. Z tego powodu część krajów uruchamia programy wsparcia dla gospodarstw domowych lub obniża podatki za energię elektryczną.

Obecne gwałtowne zmiany są konsekwencją rosnących kosztów wytwarzania energii oraz wdrażania polityki klimatycznej Unii Europejskiej. Rośnie presja ze strony państw członkowskich UE na Komisję Europejską, by ta podjęła na poziomie ogólnoeuropejskim działania interwencyjne, mające na celu ustabilizowanie cen energii. Wynika to z faktu, iż wzrost cen energii powoduje, iż ograniczona zostaje konkurencyjność firm. Ponadto jest to problem dla milionów europejskich gospodarstw domowych, w których szybko rośnie zjawisko ubóstwa, a nawet wykluczenia energetycznego.

Wyższe rachunki za prąd - jak sobie z tym radzić?

Rachunki za prąd do pewnego stopnia można obniżyć. Wymaga to kontroli zużycia  energii elektrycznej, co w przypadku większości gospodarstw domowych oznacza zmianę przyzwyczajeń. Rozważyć można również inwestycję w energooszczędny sprzęt czy własne panele fotowoltaiczne.

Wzrost cen surowców energetycznych, zwiększony popyt na energię po pandemii, wysoki koszt zakupu uprawnień do emisji CO2, mniejsza produkcja w odnawialnych źródłach energii - to najważniejsze przyczyny wzrostu cen. Nie bez znaczenia są upały i susze, których świadkami jesteśmy coraz częściej. Rzutują one na ceny w perspektywie długoterminowej, a efekty zauważalne są dopiero po kilku latach. Gwałtownie rosnące zapotrzebowanie na energię i wzrost cen jest więc obecnie czymś powszechnym - zarówno w Polsce, jak i całej Unii Europejskiej. To po prostu kolejne wyzwanie współczesnego świata, któremu musimy stawić czoła.

 

Partnerem publikacji jest PKEE

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »