W skrócie
- Iran zapowiedział pobieranie opłat za usługi morskie od statków przepływających przez cieśninę Ormuz, natomiast zapewnił, że nie będą to opłaty tranzytowe.
- Wiceprezydent USA J.D. Vance stwierdził, że w długoterminowej perspektywie cieśnina Ormuz musi pozostać otwarta i wolna od opłat tranzytowych.
- Zawarte wstępne porozumienie z Iranem wpłynęło na spadek cen ropy oraz umożliwiło wznowienie przepływu statków, jednak Teheran wyraża nieufność wobec Stanów Zjednoczonych.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
- Zawsze twierdziliśmy, że nie dążymy do pobierania opłat tranzytowych, lecz że będą naliczane opłaty za usługi nawigacyjne, ochronę środowiska, ubezpieczenie statków i inne niezbędne usługi - powiedział Baghai, podkreślając, że wprowadzone opłaty mają dotyczyć usług morskich, a nie opłat za przepłynięcie cieśniny Ormuz.
Vance: Oczekujemy, że cieśnina Ormuz pozostanie wolna od opłat
W wywiadzie dla telewizji CNBC wiceprezydent USA J.D. Vance mówił o warunkach zawarcia wstępnego porozumienia z Iranem. Przekonywał, że cieśnina Ormuz zostanie otwarta bez opłat tranzytowych w długoterminowej perspektywie, wbrew niektórym doniesieniom. - Oczekujemy, że cieśnina zostanie otwarta w perspektywie długoterminowej bez opłat i to właśnie ustalimy w tych negocjacjach technicznych - powiedział.
Przyznał, że wciąż do ustalenia w drodze negocjacji podczas najbliższych 60 dni jest wiele ważnych szczegółów na temat irańskiego programu jądrowego, w tym szczególnie pozbycia się przez Iran zapasów wzbogaconego uranu. Twierdził jednak, że w tych negocjacjach Stany Zjednoczone "trzymają wszystkie karty".
- Chcą dostępu do niesankcjonowanej gospodarki? Okej, jesteśmy na to otwarci, ale wymagałoby to długoterminowego zaangażowania w system inspekcji i weryfikacji - mówił Vance. - Zasadniczo mamy przewagę, mamy środki nacisku dyplomatyczne, ekonomiczne i militarne, ale wyciągamy też otwartą dłoń do Irańczyków, mówiąc: jeśli będziecie negocjować w dobrej wierze i podejmiecie długoterminowe zobowiązanie do nierozwijania broni jądrowej, to dopilnujemy, aby wasz kraj odniósł sukces. Jeśli jednak odmówicie pójścia nam na rękę, będziemy nadal wywierać presję, której narastania jesteśmy świadkami, zwłaszcza w sferze gospodarczej, a to będzie dla nich szkodliwe, a w gruncie rzeczy będzie szkodliwe dla całego regionu - dodał.
Wiceprezydent twierdził, że nawet gdyby sprawy zatrzymały się w obecnym punkcie, USA osiągnęły wiele dzięki wojnie. - Ich armia jest zniszczona, cieśnina Ormuz otwarta, ich program nuklearny zniszczony, a my mamy nad nimi niesamowitą przewagę ekonomiczną, jakiej nie mieliśmy półtora roku temu. Mamy więc tu dużą przewagę, ale mamy też prezydenta, który mówi im: "Wyciągamy do nich otwartą dłoń" - przekonywał.
Mówiąc o niepokojach Izraela na temat zawartego porozumienia, Vance twierdził, że wielu środowiskom w Izraelu podoba się ten układ, jednocześnie uważając, że krytycy padają ofiarą irańskiej dezinformacji na temat tego, co zostało ustalone. - Ciekawe jest to, że irańskie media państwowe - czasem elementy twardogłowych - celują w krajową publiczność i próbują sprzedać porozumienie, a przy okazji, szczerze mówiąc, je fałszują. A potem pewne elementy media izraelskie to podchwytują - mówił.
MSZ w Iranie: Reparacje za szkody jednym z kluczowych punktów
Baghai podkreślił, że "uwolnienie irańskich aktywów i reparacje za szkody to dwa kluczowe punkty" porozumienia, które ma zostać podpisane w piątek, dodając, że "strona amerykańska zobowiązała się do podjęcia działań w obu tych obszarach".
Iran będzie zabiegać o ratyfikację przez Radę Bezpieczeństwa ONZ ostatecznego porozumienia ze Stanami Zjednoczonymi, w tym o jego część dotyczącą programu nuklearnego. - Oczekujemy, że ostateczne porozumienie zostanie poparte rezolucją Rady Bezpieczeństwa ONZ 60 dni po jego podpisaniu - przekazał rzecznik.
Trump: Statki załadowane ropą zaczęły płynąć przez cieśninę Ormuz
W poniedziałek prezydent USA Donald Trump przekazał, że statki - wśród nich wiele załadowanych ropą naftową - zaczęły wypływać z cieśniny Ormuz. Przekonywał, że południowa część szlaku przez cieśninę jest całkowicie bezpieczna.
"Statki zaczynają wypływać z cieśniny Ormuz, wiele z nich załadowanych ropą. Płyną południową 'Autostradą', która jest całkowicie bezpieczna, zabezpieczona i nieskazitelna. Są też inne szlaki podróży!!!" - napisał Trump na Truth Social, nie rozwijając swojej wypowiedzi.
Południowa "autostrada", o której mówił, to najpewniej szlak wodny prowadzący statki bliżej wybrzeża Omanu. Tamtędy jeszcze przed porozumieniem z Iranem wojsko USA potajemnie miało przeprowadzać tankowce wypływające z Zatoki Perskiej. Według wcześniejszych wypowiedzi Trumpa, w ten sposób na rynek trafiło 100 mln baryłek ropy naftowej.
W wyniku ogłoszenia wstępnej umowy z Iranem o otwarciu Ormuzu i zniesieniu amerykańskiej blokady irańskich portów, ceny surowca znacząco spadły. Ropa Brent - o ok. 5 proc., do 83 dolarów za baryłkę.
Mimo postępów w negocjacjach pokojowych Teheran nadal deklaruje głęboką nieufność wobec Stanów Zjednoczonych.














