System kaucyjny w Polsce obowiązuje od 1 października 2025 roku, choć w okresie przejściowym na rynku dostępne były równolegle napoje w opakowaniach objętych i nieobjętych kaucją. Od 1 stycznia br. producenci, którzy zdecydują się na sprzedawanie produktów w opakowaniach bez znaku kaucji, muszą ponosić dodatkowe opłaty produktowe. Tymczasem ci, którzy przystąpili do systemu, mogą wprowadzać na rynek tylko napoje w opakowaniach kaucyjnych.
W sieci regularnie pojawiają się informacje na temat nowych rekordzistów zwracających butelki. Obecny rekord należy do pana Wiesława Galwasa, który oddał do automatu kaucyjnego 7851 opakowań (łączna kwota kaucji: 3925,50 zł). Poprzednim rekordzistą był mieszkaniec Krakowa, który 5 maja oddał do butelkomatu 4683 butelki i puszki, na czym zarobił 2341,50 zł.
Podatek od butelek kaucyjnych? Wiceminister wyjaśnia
Choć forma systemu pozostaje niezmieniona, to wciąż pojawiają się wokół niego niejasności. Jedną z nich jest kwestia podatku. "Nowy podatek w systemie kaucyjnym" - samo sformułowanie działa na wyobraźnię, a w mediach społecznościowych pojawiła się fala wpisów na ten temat. W niektórych z nich czytamy, że fiskus będzie uważnie przyglądać się osobom, które zwracają opakowania kaucyjne, a wobec części z nich (zwracających cudze butelki) powstanie obowiązek podatkowy.
Zbieranie butelek czy puszek kaucyjnych np. podczas spacerów i oddawanie ich do automatów jest dla niektórych sposobem na podreperowanie domowego budżetu. Czy te osoby będą musiały płacić daninę do urzędu skarbowego? Wtorkowa wypowiedź wiceministra finansów i szefa Krajowej Administracji Skarbowej rozwiewa wątpliwości.
"Samodzielne zbieranie i oddawanie butelek do butelkomatów nie stanowi działalności gospodarczej" - wskazał bowiem Marcin Łoboda podczas konferencji prasowej. W jego ocenie dopiero zlecenie zbierania butelek nosiłoby znamiona działalności gospodarczej.
"Nie dajmy się ogłupić - cel systemu kaucyjnego jest zupełnie inny, a mianowicie recykling. Samo zbieranie jest pozytywnym efektem. Jeśli sami zbieramy i sami oddajemy, to nie widzę możliwości, aby była to działalność gospodarcza" - podkreślił polityk.
Jednocześnie wiceminister finansów zauważył, że innej interpretacji podlega sytuacja, w której za zbieranie butelek odpowiadają wynajęci w tym celu pracownicy.
"Jeśli to jest w wersji zorganizowanej, kiedy mamy osoby, które dla nas zbierają, a my tylko i wyłącznie korzystamy, to wtedy ślady organizacyjne i przede wszystkim systemowe działalności gospodarczej są widoczne i takie rzeczy na pewno będą opodatkowane" - mówił Łoboda.
Przypomnijmy, że kaucja za butelkę plastikową lub aluminiową puszkę wynosi 0,50 zł, a za butelkę szklaną wielokrotnego użytku - 1 zł.












