Reklama

Za droższe opakowania zapłacą klienci

Nawet 2-3 mld zł rocznie może kosztować wprowadzenie rozszerzonej odpowiedzialności producentów. W projekcie ustawy stawki mają być wyższe niż podane w założeniach.

Resort klimatu zapowiada, że do końca lipca powinniśmy poznać projekt ustawy o rozszerzonej odpowiedzialności producenta, która od 2023 r. ma wdrożyć unijne regulacje w tej sprawie. W skrócie chodzi o odpowiedzialność za wprowadzane na rynek opakowania i stworzenie mechanizmu finansującego gospodarkę odpadami opakowaniowymi.

- Założenia są jasne. Producent/importer produktu w opakowaniu - a nie jak dotychczas konsument w "opłacie śmieciowej" - powinien ponieść koszty zagospodarowania powstającego odpadu opakowaniowego - tłumaczy wiceprezydent Gdańska Piotr Grzelak, przewodniczący Zespołu Unii Metropolii Polskich ds. Odpadów Komunalnych.

Reklama

Dla wiceministra klimatu Jacka Ozdoby, który odpowiada za prace nad projektem, ROP to przede wszystkim sposób na uzdrowienie rynku opakowań - spowodowanie, aby tych nieekologicznych było jak najmniej. To także szansa na stworzenie warunków, aby recykling był opłacalny. Jak przekonuje, wprowadzenie nowej formuły ROP jest konieczne, bo obecne wadliwe regulacje są bardzo niekorzystne dla konsumentów i środowiska.

Diagnozę tę potwierdzają recyklerzy. - Recykling z roku na rok stawał się coraz bardziej nieopłacalny, wiele polskich zakładów upadło - mówi DGP szef Stowarzyszenia Polski Recykling Szymon Dziak-Czekan. Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności, potwierdza, że system, który mamy teraz, w żaden sposób nie gwarantuje ani poziomów zbiórki, ani recyklingu, a tym samym dostępu do surowców wtórnych niezbędnych do produkcji opakowań.

Ile to będzie kosztować?

Robert Szyman, dyrektor generalny Polskiego Związku Przetwórców Tworzyw Sztucznych przypomina, że w założeniach projektu opublikowanych w wykazie prac rządu Ministerstwo Klimatu szacuje wpływy z ROP na poziomie 1,5 mld zł, co w przeliczeniu na 1 kg opakowań wynosi ok. 50 gr. Tyle że podstawą do tych szacunków były czeskie stawki z 2019 r., które - jak mówi Ozdoba - we właściwym projekcie się nie znajdą. Minister przyznaje, że w przypadku ROP mówimy o gigantycznych kwotach. - Szacujemy je na od 1,5 do nawet 2-3 mld zł, w zależności od stawek i poziomów odzysku, które są unijnym zobowiązaniem - wylicza.

Według Gantnera, jeżeli chodzi o cały przemysł, to ze względu na różnorodność stosowanych opakowań trudno do końca oszacować skutki finansowe wprowadzenia ROP. - Mogę powiedzieć, ile to będzie kosztowało w przypadku jednej dużej firmy napojowej, która oferuje swoje produkty głównie w butelkach PET - mówi. Według niego, przy założeniach, które znamy w tej chwili, mówimy o koszcie w wysokości ok. 16 mln zł rocznie. Do tego trzeba doliczyć opłatę za opakowania zbiorcze w wysokości ok. 9 mln zł rocznie. W obecnej wersji projekt ustawy wdrażającej tzw. dyrektywę plastikową zakłada opłatę w wysokości 5 gr od każdego wprowadzonego opakowania, bez uwzględnienia tego, że większość opakowań nie jest zbierana z terenów publicznych, których dotyczy opłata, a w zbiórce pojemnikowej w domach. Koszty z jej tytułu to kolejne kilkanaście milionów złotych. - W sumie mówimy więc o ok. 40 mln zł rocznie, co oznacza wzrost - w porównaniu z obecną sytuacją - o ok. 1200 proc. w skali roku. - Żaden producent nie pokryje samodzielnie takiego wzrostu kosztów. Nie do końca będzie zatem tak, że to producenci zapłacą. Koszty - w cenie produktu - pokryją konsumenci - mówi Andrzej Gantner.

Gantner przekonuje, że firmy są przygotowane, by ponieść znaczące dodatkowe nakłady. Chodzi jednak o to, by podwyżka kosztów wiązała się z wymiernymi efektami środowiskowymi i była racjonalna. Poziomy zbiórki i użycia recyklatu będą nas bowiem obowiązywały już od 2025 r. - Jeżeli nie stworzymy dobrego systemu, to będziemy mieli problem - zarówno w postaci kar, jakie zapłacimy, jak i braku surowca do produkcji nowych opakowań zawierających zrecyklowany surowiec - podkreśla.

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

Samorządy liczą na wsparcie

Według Piotra Grzelaka gminy oczekują dofinansowania do gminnych systemów ze środków pochodzących z nowego systemu stworzonego na potrzeby ROP. - Jednak najważniejszą rolą wprowadzanych zmian jest dążenie do ograniczenia powstawania odpadów. I tutaj trudno jest mówić wprost o konsekwencjach, efektach finansowych. Mniej odpadów to z jednej strony niższe koszty ich zagospodarowania, ale przede wszystkim wymierna korzyść dla środowiska - zaznacza.

Wtóruje mu Maciej Kiełbus z Kancelarii Ziemski & Partners reprezentujący Związek Miast Polskich. Podobnie jak Grzelak stwierdza jednak, że najważniejsze jest to, by nowo tworzony system motywował i mobilizował producentów do projektowania i wprowadzania na rynek produktów, które po staniu się odpadami będą generować jak najmniejsze koszty środowiskowe i ekonomiczne.

Stawka na poziomie ok. 50 gr za 1 kg odpadów spotkała się ze zdecydowanym sprzeciwem recyklerów. Szymon Dziak-Czekan podkreśla, że opłaty za recykling odpadów idą w górę w całej Europie. Czesi, na których wzorowało się nasze ministerstwo, chcą podnieść stawki za niektóre rodzaje opakowań siedmiokrotnie.

- Jako Stowarzyszenie Polski Recykling zrobiliśmy analizę kosztów recyklingu opakowań z tworzyw sztucznych - to 2 tys. zł za tonę. A kwotę tę powinniśmy powiększyć o koszty selektywnej zbiórki, doczyszczania, segregacji, transportu - wylicza. Szacuje, że luka inwestycyjna w branży gospodarki i recyklingu to 25 mld zł.

Sonia Sobczyk-Grygiel

26.07.2021

Dziennik Gazeta Prawna

***

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »