AFI prognozuje, że łączny wpływ zaćmienia na gospodarkę może sięgnąć nawet 421 milionów euro. Większość z tych pieniędzy ma zostać wygenerowana w sektorze krótkoterminowego zakwaterowania. Rząd szacuje, że na pas całkowitego zaćmienia, gdzie mieszka około 16 milionów osób, uda się od 1 do 6 milionów przyjezdnych. To zaś przełoży się na wzrost rezerwacji w hotelach, schroniskach i prywatnych kwaterach.
Środowe wydarzenie będzie pierwszym zaćmieniem od stu lat w całości widocznym na Półwyspie Iberyjskim. Jednym z najlepszych miejsc do oglądania będzie Katalonia, zwłaszcza okolice Tarragony i Salou. Tam zjawisko potrwa ponad minutę.
Wynajmę balkon. 500 euro za godzinę
Pełne zaćmienie rozpocznie się o 20.29, kiedy Słońce będzie znajdowało się nisko nad horyzontem. Dlatego ważne jest wybranie miejsca z odsłoniętym widokiem w kierunku północno-zachodnim. W miastach taką widoczność zapewniają balkony. Za dwie godziny wynajmu właściciele mieszkań życzą sobie od 400 do 1000 euro od osoby - wynika z ogłoszeń zamieszczanych w sieciach społecznościowych. Niektórzy, aby skusić zainteresowanych, zapewniają oferują i szampana.
Za tarasy w pierwszej linii od morza albo tzw. aticos - mieszkania na dachach bloków i kamienic - trzeba zapłacić od tysiąca do dwóch tysięcy euro. Zwykle jednak nie są to ceny od osoby. - Wynajęłam mój letni apartament blisko plaży za 1200 euro - informuje Interię Olga Punset. Wyjaśnia, że nie chciała więcej pieniędzy. Obawiała się, że nie znajdzie chętnych. W podbarcelońskim kurorcie Torredembarra, gdzie spędza lato, Księżyc zakryje Słońce w 100 proc.
Wynajmujący - czteroosobowa grupa z Finlandii - spędzą w apartamencie pięć godzin, od 17.00 do 22.00. - Polecili ich nam znajomi. Obcym byśmy nie wynajęli - zapewnia Interię właścicielka dwóch sypialni, salonu i niewielkiego tarasu. Dodaje, że usunęła z niego większość mebli, żeby zainteresowani zaćmieniem mogli rozstawić aparaty fotograficzne, kamery i lunety. Będą obserwować ponad głowami zebranych. Tamtejsze plaże mają zgromadzić co najmniej 50 tysięcy osób, a w Tarragonie i okolicach - dwa razy więcej.
Obserwować w górach. Dla bogatych lub przewidujących
Za 300-500 euro można rozbić namiot w położonej w strefie cienia Delcie Ebro. Tam - według lokalnych władz - zjawisko ma obwarować ponad 100 tysięcy przyjezdnych. - Wszystkie miejscowości wydzieliły już miejsca, z których będzie dobrze widać zaćmienie i wyznaczyły parkingi. Lokalne hotele ogłosiły komplet. To nie jest rejon turystyczny, nie ma ich dużo - wyjaśnia mieszkająca godzinę od plaży, w Mora del Ebre pisarka, Cristina Fornós Sanz.
Dużym zainteresowaniem cieszą się kwatery w górskich wioskach, w głębi lądu. W miejscowościach takich jak Prades, noclegi są zarezerwowane od miesięcy. Teraz ceny przekroczyły tysiąc euro za noc. - Pierwsze rezerwacje na 12 sierpnia mieliśmy już rok temu - informuje Interię prowadząca schronisko w Les Ports. - W delcie każdy podniósł, tyle, ile chciał. To były indywidualne decyzje - wyjaśnia Cristina Fornós.
Wielu zapewnia, że wydanie tych pieniędzy się opłaca. W położonych w górach parkach przyrody podczas zaćmienia będą mogli przebywać jedynie mieszkańcy i ci, którzy wynajęli tam kwatery lub miejsca w schroniskach. W obawie przed tłumami i ryzykiem pożarów, we wtorek rząd Katalonii zamknie drogi dojazdowe do tych miejsc. Ci, którzy zarezerwowali, zwykle zrobili to na co najmniej dwie noce. Kilka godzin po zaćmieniu szczyt aktywności osiągnie rój meteorów Perseidy.
W specjalnych okularach. Albo wcale
W związku z wydarzeniem, katalońska minister badań naukowych i uniwersytetów, Nuria Montserrat, zaleciła wszystkim korzystanie wyłącznie z certyfikowanych okularów. Podkreśliła, że muszą być założone podczas obserwacji. Zakazano oglądania zaćmienia przez klisze rentgenowskie czy przyłbice spawalnicze. Ceny okularów różne - od 2,00 euro do 190 euro. Sieć salonów optycznych Universitarias ogłosiła, że sprzedała już 100 tysięcy sztuk. Dwa miliony okularów rozda ONCE - narodowa organizacja zrzeszająca niewidomych i prowadząca popularną loterię.
Całkowitą fazę zaćmienia transmitować będzie na żywo Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) i amerykańska NASA. Miejscem transmisji będzie Villalibado - wieś w okolicach Burgos, w północnej Hiszpanii, w której do niedawna mieszkały dwie osoby. - Teraz już nikt tam nie mieszka. Ktoś ją kupił i w całości zamienił na agroturystykę - wyjaśnia Interii mieszkanka okolicznej miejscowości, Mergal de Fernamental.
Od kilku dni Villalibado jest zamknięta dla turystów. - Ci z NASA i Europy, jakieś 30 osób, wynajęli całą wieś, wszystko, i stamtąd mają obserwować - wyjaśnia rozmówczyni Interii. Będą mieli bardzo dobrą widoczność, bo dawna wioska leży na wysokości prawie 900 metrów. - U nas burmistrz udostępnił za darmo obserwującym boisko piłkarskie, z którego też będzie widać - informuje. Zapewnia, że okoliczne schroniska mają komplet. Sama też prowadzi agroturystykę. - Wynajęłam pokoje ponad rok temu. Postawiłam jednak warunek - albo pięć nocy, albo nic. Każdy chce zarobić - wyjaśnia mieszkanka Mergal de Fernamental.
Kolejne całkowite zaćmienie Słońca będzie widoczne 2 sierpnia 2027 r. Rozciągnie się ono od Hiszpanii po Afrykę Północną i Bliski Wschód. Maksymalne natężenie, w południowej części Półwyspu Iberyjskiego, trwać ma do sześciu minut.












