Polskie prawo zabrania jednoczesnego stosowania gazu płynnego, z butli oraz gazu ziemnego z sieci w obrębie jednego budynku. Zakaz obowiązuje od kwietnia 2002 r., wraz z wydaniem rozporządzenia ministra infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (art. 157 ust. 6). Przepis ma zapewnić bezpieczeństwo instalacji gazowych. Wyjątkiem są niższe budowle, w których mogą funkcjonować kotłownie gazowe zasilane gazem z sieci.
Spółdzielnie upominają. Zamiast butli kuchenka elektryczna
W przypadku braku podłączenia mieszkania w budynku wielorodzinnym do sieci gazu ziemnego można używać jedynie kuchenek elektrycznych i płyt indukcyjnych. W budynkach tych nie wolno również przechowywać pustych butli.
Dlatego spółdzielnie mieszkaniowe przypominają lokatorom o zakazie używania gazu z butli. Takie ostrzeżenia otrzymali członkowie Zakopiańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, zamieszkujący w budynkach wielorodzinnych z większą liczbą kondygnacji niż trzy - informuje "Tygodnik Podhalański".
Zarząd spółdzielni wyjaśnia, że korzystanie z butli stanowi "poważne naruszenie przepisów budowlanych i przeciwpożarowych, a także bezpośrednie zagrożenie życia i zdrowia wszystkich mieszkańców". Propan-butan - najpopularniejszy rodzaj gazu sprzedawany w butlach - jest cięższy od powietrza. W razie nieszczelności, może się kumulować na niskich kondygnacjach budynków, zwiększając prawdopodobieństwo eksplozji i pożaru.
Sto eksplozji rocznie. Kary dla łamiących przepisy
Osoby, które nie stosują się do przepisów ponoszą odpowiedzialność cywilną i karną za spowodowanie zagrożenia, szkody i wypadki. "Bezpieczeństwo mieszkańców i całego budynku jest sprawą nadrzędną, dlatego nieprzestrzeganie zakazu używania butli gazowych będzie traktowane jako naruszenie obowiązujących przepisów i zasad współżycia" - podsumowuje Zakopiańska Spółdzielnia Mieszkaniowa. Za łamanie prawa i korzystanie z butli gazowej grozi mandat do 5000 zł.
W Polsce każdego roku dochodzi do ponad stu wybuchów butli z gazem. Z danych Państwowej Straży Pożarnej oraz Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego wynika, że najczęściej butle są źle podłączone. Zdarza się, że do instalacji wykorzystano niewłaściwe przewody. Jeśli butla jest nieszczelna, do eksplozji może doprowadzić nawet niewielki wyciek.












