Irańska półoficjalna agencja Fars (cytowana przez Reutersa) podała w piątek po południu, że komentarze prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczące możliwego porozumienia z Teheranem są "mieszanką prawdy i fałszu". Trump we wpisie na Truth Social zasugerował, że porozumienie jest blisko, a "statki, które utknęły w cieśninie (...) mogą rozpocząć proces powrotu do domu".
Po powściągliwym komentarzu Irańczyków taniejąca gwałtownie ropa odbiła się od poziomu 90 dolarów za baryłkę (Brent) i ponownie drożeje. Inwestorzy czekają na zapowiedziane spotkanie w "pokoju sytuacyjnym" w Białym Domu, podczas którego prezydent USA ma podjąć ostateczną decyzję dot. ewentualnego zaakceptowania wstępnych ram porozumienia z Iranem.
Dodajmy tylko, że wspomniana irańska agencja Fars twierdzi, iż żadna z wynegocjowanych klauzul nie zobowiązuje Iranu do otwarcia cieśniny Ormuz bez opłat tranzytowych, a Iran nie zgodził się na demontaż materiałów nuklearnych.
Irańskie żródła podają, że ewentualne memorandum o porozumieniu między Teheranem a Waszyngtonem nie obejmuje żadnych kwestii związanych z energią jądrową.
"Rynki zareagowały gwałtownie na oba komunikaty. Ropa Brent spadła ponad 2 proc. do okolic 90 USD, a po odpowiedzi Teheranu część strat została odrobiona. Sytuacja pozostaje nierozstrzygnięta. Oba obozy prezentują sprzeczne wersje przebiegu rozmów, co utrzymuje wysoką zmienność na rynkach surowcowych" - komentują na bieżąco analitycy XTB.
Przypomnijmy: w czwartek media w USA podały, że negocjatorzy USA i Iranu doszli do porozumienia w sprawie ram umowy o zakończeniu wojny, która dotyczy przedłużenia zawieszenia broni o 60 dni i rozpoczęcia negocjacji na temat programu jądrowego Iranu. Źródła związane z amerykańską administracją potwierdziły te doniesienia.














